Normalnie im to powiedz nie owijaj w bawełnę ja w wieku 15 lat miałam chłopaka co miał 22 lata więc to jest 7 lat różnicy .Moim starym to nie przeszkadzało zapraszałam go kiedy tylko chciałam a z moimi rodzicami był on na ,,ty'' .5 lat to naprawdę bardzo mało .Moja koleżanka ma 15 lat a jej chłopak 24 i jej rodzice też do tego nic nie mają.
8
A
Aleksandra1993
15 lat temu
3
Nie mów im... najpierw się z nim koleguj, przychodź na chatę, a potem zaczniecie chodzić.
3
W
walentynkaaa16
15 lat temu
2
walentynkaaa16 z tym przychodzeniem na chatę byłby problem, bo wyobraź sb masz 15 lat przychodzi do cb chłopak 20-letni. a starsi są w domu. moja mama w takiej sytuacji to by chyba z nami w pokoju siedziała. myślałaby sb że to jakiś pedofil. xd nie wiem jakby było z twoimi starymi, ale z moimi na pewno tak.
2
A
agatka325
15 lat temu
1
Mamo. Tato. Moje serce należy już do kogoś innego wybaczcie
1
E
EnglishMan
15 lat temu
0
Normalnie im to powiedz nie owijaj w bawełnę ja w wieku 15 lat miałam chłopaka co miał 22 lata więc to jest 7 lat różnicy .Moim starym to nie przeszkadzało zapraszałam go kiedy tylko chciałam a z moimi rodzicami był on na ,,ty'' .5 lat to naprawdę bardzo mało .Moja koleżanka ma 15 lat a jej chłopak 24 i jej rodzice też do tego nic nie mają.
0
A
Aleksandra1993
15 lat temu
-1
moi by mnie zabili ale to szczegół. xD jakoś by się wytłumaczyło..
najpierw bym przychodziła z nim do domu że np. jakieś filmy od niego chcę zgrac czy piosenki. nawet jakbym już z nim chodziła to bym tego nie pokazała. dopiero po jakimś czasie.. ;p
-1
M
mzlapq
15 lat temu
-1
Miałam taki sam problem ... ja mam 15, a mój chłopak jest 6lat starszy. rodzicom powiedziałam normalnie i go akceptują, jego rodzice mają taki sam stosunek do mnie,
oczywiście na początku (jakieś 2tyg.) było ciężko, ale później już wszystko z górki ...
pozdrawiam ;**
-1
B
bezradnaa15
15 lat temu
-3
heeh. ja bym miałą proble m ..
-3
M
musicovo
15 lat temu
-5
Miałam taki sam problem ... ja mam 15, a mój chłopak jest 6lat starszy. rodzicom powiedziałam normalnie i go akceptują, jego rodzice mają taki sam stosunek do mnie,
oczywiście na początku (jakieś 2tyg.) było ciężko, ale później już wszystko z górki ...