Jak "ogarnąć" się i poradzić sobie po...
M
MAXImalistka879 pkt
809 wyświetleń
rozstaniu? Jest mi ciężko, bo po ponad 2 miesiącach świetnie zapowiadającego się związku doszło do takiej diametralnej decyzji. Na początku wszystko było pięknie, wysyłał mi wierszyki, mówił że mnie kocha lecz na przeszkodzie stoi jedynie mój chłopak. W końcu zostawiłam tego chłopaka dla niego, lecz kto wie, mogłabym być szczęśliwa z nim aż do dzisiaj. Związek kwitł, wiadomo, potem zaczęło się psuć, zdradził mnie, czego strasznie żałował, chciał wrócić. Dałam mu szansę. Zeszliśmy się. Znowu było dobrze, lecz zapaliła mi się czerwona lampka gdy nasze kontakty stały się bardziej sporadyczne. W zeszłym tygodniu zaprosił mnie nawet do siebie na weekend, świetnie się bawiliśmy, a tu dzisiaj nagle dostałam od niego sms'a że imprezy, kluby itd. to jest jedyne co kocha najbardziej i że nie chce już dłużej tego ciągnąć... Boli mnie to wszystko, bo dużo razem przeszliśmy. Przywiązałam się do niego. Staram się nie płakać, nie cierpieć, ale to jest silniejsze ode mnie. Tłumię w sobie uczucia i to w dodatku idzie na moją niekorzyść. Jak polepszyć sobie humor i samopoczucie? Jak się zmotywować? ;c