Najlepiej nie myśl o tym, że możesz nie zdać do następnej klasy, tylko zabieraj się do nauki. Skoro masz poprawkę w sierpniu, to masz jeszcze dużo czasu. Co więcej zakończenie roku jest za jakiś miesiąc. Na pewno nie dasz rady poprawić matematyki do tego czasu? Porozmawiaj z nauczycielem, poproś o wskazówki. Jeśli natomiast naprawdę się nie da, to poszukaj dobrego korepetytora.
18
M
mosumi
7 lat temu
10
Cześć. Nie można się nastawiać od razu na niepowodzenie nie zdania do następnej klasy. Wszystko jest w Twoich rękach i głowie i tylko od Ciebie zależy co będzie w sierpniu. Pomyśl o ewentualnej pomocy u osoby lepiej znającej się na matematyce. Im szybciej zabierzesz się do nauki tym lepiej. Powodzenia.
10
J
jj1976
7 lat temu
8
Po co od razu myśleć negatywnie. Do poprawki zostało jeszcze trochę czasu wiec zamiast rozmyślać co będzie to lepiej zabierz się do roboty. Zrób sobie jakiś plan . Zastanów się ile czasu musisz codziennie poświęcić na naukę aby ogarnąć cały materiał. Może poszukaj sobie kogoś do pomocy , odpytania z przerobionego materiału. Masz z pewnością jakiegoś kolegę , rodzeństwo lub kuzynostwo może ktoś chętnie ci pomoże. Nastaw się lepiej mentalnie na zdanie i tego się trzymaj. Do roboty zabierz się natychmiast , nie odkładaj nic na później bo faktycznie zabraknie ci czasu. Powodzenia.
8
G
gchor2
7 lat temu
5
Ty się nie przygotowuj na poprawkę tylko teraz poprawiaj co się da. Jest jeszcze całkiem dużo czasu. Możesz go wykorzystać albo zmarnować i tym samym zmarnować sobie wakacje, decyzja należy do Ciebie. Poproś nauczycielkę o zakres materiału, który musisz zaliczyć, najlepiej jakbyś zaliczał materiał partiami, umów się na konkretne terminy kiedy co zaliczasz, potem poproś kogoś z klasy kto rozumie matmę niech Ci wytłumaczy te najprostsze zadania. Na dwóję nie trzeba aż tak dużo, ale bez nauki się nie obędzie. Dopiero po posiedzeniu możesz myśleć o poprawkach. A tak nawiasem mówiąc to obudziłeś się w ostatniej chwili, poprawiać trzeba na bieżąco każdy sprawdzian, wtedy nie ma problemów na koniec roku.
5
F
frezja22
7 lat temu
5
Też na Twoim miejscu podjąłbym walkę o zdanie z matmy. O poprawke bedziesz sie matwil, gdy dostaniesz pałkę. Także to roboty, masz miesiąc jeszcze!
5
S
sarmanta
7 lat temu
-20
cześć, przeczytałem Twój post i wypowiedzi moich przedmówców. Popieram ich opinię. Uważam, że wszystko jest w Twojej głowie. Tak więc nie możesz zakładać od razu najgorszego scenariusza - bo wtedy od razu sam skazujesz się na porażkę. Zawalcz o zdanie. Skorzystaj z pomocy kolegów,znajomych którzy mogą Ci pomóc w nauce. To nie jest ujma. Miesiąc czasu to sporo. Jest zatem cień szansy na zdanie i da się to zrobić. Lecz to Ty musisz tego chcieć. Zatem walcz i powodzenia.