Od takich rzeczy jest skaner. Poza tym w obecnych czasach dokumenty najpierw się przygotowuje w formie cyfrowej na komputerze a potem drukuje. Nie widzę sensu istnienia takiego stanowiska. Owszem, może się zdarzyć, że trzeba tego dokonać, ale nie trzeba do tego zatrudniać dodatkowego "specjalisty".
Tłumacz sam sobie pisze. Kolega z liceum został pół roku temu tłumaczem serbskiego dla jakiejś firmy i sam sobie radzi.
6
W
Wattie
14 lat temu
2
ale nie o to mi chodzi. bo sekretarka sobie odbiera telefony i siedzi sobie w biurze a mi chodzi o samo przepisywanie tak jak np tłumacz pracuje. dostaje tekst tlumaczy go i tyle. a tu ktos przepisuje na kompa i wszystko. na tym jego robota by sie konczyla.