jak się poznałam z moim (teraz) chłopakiem to...
M
martuśka98755 pkt
477 wyświetleń
rozmawialiśmy o takich rzeczach zwyczajnych a potem on gadała z moja przyjaciółką na mój temat i się pytał o mnie takie np. ile mam lat i ona mu powiedziała ale niech se mówi bo mi to nie przeszkadza, a potem pisaliśmy to powiedział ze mnie kocha a potem spytał czy ja też go kocham ale na następny dzień a ja mówiłam że no najpierw nie wiedziałam co powiedzieć ale potem powiedziałam że tak ale po przyjacielsku nie chciałam go zranić a to był pierwsza co mi do głowy przyszło..... że może jak bym go lepiej poznała..... no teraz jesteśmy razem, a on mówi zawsze mówi że mnie kocha, ale on do mnie zawsze kochanie, skarbie, kotku, piękna, słodka, kochana albo różne takie..... a ja zawsze do niego po imieniu mówiłam..... a teraz zaczęłam tak jak on..... było ogólnie ok dopóki nie spytał za co go kocham to odpowiedziałam, a potem spytałam a ty??a on że na początku sobie jaja ze mnie robił bo chciał mnie dodać do "kolekcji" ale teraz na prawdę mnie kocha bo nigdy nie spotkał takiej dziewczyny i nic nie zmieni jego miłości .... ja wtedy nie wiedziałam co mam powiedzieć.... to powiedziałam że muszę iść...... a potem trochę go unikałam, powiedzcie najlepiej dziewczyny ale chłopaki też mogą...... co ja mam zrobić co o tym myślicie?? no bo nie wiem może mnie kocha a z drugiej strony to jak wtedy się nabijał to oże teraz też to robi?? pomóżcie!!!