Jak się zmienić?
A
an123456310 pkt
504 wyświetlenia
Mam 14 lat. Jestem dziewczyną. Jestem bardzo dziwna, mam jakieś swoje chore wizje dotyczące życia. Otóż kilka lat temu spodobała mi sie koleżanka z innej klasy, kolegujemy się, ale nasz kontakt się pogorszył, a marzę o tym, by została moją przyjaciółką, ale ona ma wiele innych przyjaciółek. Jestem tym załamana, nie chcę mieć przyjaciółki, która będzie kimś innym niż nią. Nigdy wcześniej nie miałam żadnej przyjaciółki, chcę to zmienić. Mam dość bycia nudnym i zamkniętym w sobie introwertykiem! Nie mam żadnego hobby, podejrzewam że jestem uzależniona od telefonu. Mam też kłopoty z nawiązywaniem kontaktu z ludźmi, jestem nieśmiała, mam mega słaby charakter i każda nawet najmniejsza krytyka doprowadza mnie do załamania. Chciałabym żeby na świecie wszystko działo się tak jak ja chcę, ale wiem, że tak nie będzie. Żebym była doskonała, miała wszystko, co chcę, miała tą wymarzoną przyjaciółkę. Jestem tak wycofana, że nie potrafię pierwsza do kogoś odważnie podejść i zagadać, bo się wstydzę i odczuwam lęk przed wyśmianiem, odrzuceniem. Mam też tak, że teoretycznie rozumiem niektóre normy, zasady i rady do życia w społeczeństwie, np. jak zwalczyć nieśmiałość, jak efektywnie się uczyć albo że przyjaźń raczej nie wyjdzie gdy ktoś sobie kogoś upatrzy i stwierdzi że to ma być jego przyjaciel, lecz nie umiem tej swojej wiedzy na temat życia wykorzystać w praktyce, np. wiem, że nie mogę robić sobie nadziei na przyjaźń z wymarzoną przyjaciółką, ale i tak myślę swoje i wciąż o tym marzę. Ludzie raczej uznają mnie za inteligentną, mądrą, błyskotliwą, zawsze mówią " Jak chcesz to potrafisz ", " Gdyby ci sie więcej chciało to byś miała same dobre oceny ". Tylko, że na jedno jestem mądra, np. mam dobrą pamięć, jestem kreatywna, dobrze się uczę ( jestem czwórkową ósmoklasistką, ale mam także piątki i szóstki, ale także czasem przytrafi mi się gorsza ocena ), mam dar do języków obcych i pisania wypracowań oraz wysławiania się na różne tematy, ale na drugie no to wiadomo, kompletnie sobie nie radzę w życiu społecznym, jestem niedojrzała jak na swój wiek, jestem leniwa i nie potrafię zmobilizować się do pożytecznych rzeczy. Wiem, że inni ludzie ( w tym także ja ) chcieliby, żebym się zmieniła i stała się otwartą, pracowitą oraz rozsądną dziewczyną. Jak więc zmoblilizować się do zmiany, nie poddając się przy niepowodzeniach związanych z próbą osiągnięcia tego celu?