2 odpowiedzi
2
tez kiedys zakochalam sie w przyjacielu , meczylam sie chyba z rok. gdy tylko zobaczylam ze sie do mnie usmiecha to juz sobie wyobrazalam nie wiadomo co ;D podnieta byla jak do mnie zagadal i wg a jak mnie zaczepial to kompletny odlot, ale zrozumisz ze to nie ma sensu i predzej czy pozniej dasz sobie z nim spokoj ;) POWODZENIA
2