Jak to ratować, czy da się wgl. to jakoś...
O
OlivaKrasnal23 pkt
454 wyświetlenia
uratować ?
Byłam z chłopakiem 3 msc. Ja mam 14 lat on 16 . Kocham go i zależy mi na nim, mu na mnie też (nie raz okazał to czynami) . Tylko że ja teraz nie mieszkam na jakiś czas w Szcz-n i nie widujemy się, wczoraj pokłóciliśmy się, o to że on powiedział mi tak " Bajerowałem jakąś fajną laskę", oczywiście mnie to zdenerwowało, spytałam się go co chciał tym osiągnąć, po co to mi powiedział, powiedział że nie powie. Dziś dzwoniłam do niego ale jak odbierał to się nie odzywał, w końcu nie wytrzymałam i powiedziałam tak " Wszystko już jasne, to był mój ostatni telefon wykonany do ciebie i nasza ostatnia rozmowa , no pa pa" a on na to ( w końcu coś powiedział) "nara" i się rozłączył, powiedziałam że nie zadzwonię to nie zadzwonię ale teraz zaczęłam tak myśleć nad tym, kocham go i mi na nim zależy z nikim nigdy nie miałam takiego dobrego kontaktu chciałabym jakoś to naprawić. Moja przyjaciółka mówi że to frajer, dobrze że dałam sobie z nim spokój że znajdę sobie kogoś innego . A natomiast mój kuzyn (również przyjaciel) mówi że jeśli przynajmniej do tygodnia się nie odezwie to że był mnie nie warty i że mu na mnie nie zależało.
Ja nie wiem co mam o tym myśleć, dlatego pytam się was .
Byłam z chłopakiem 3 msc. Ja mam 14 lat on 16 . Kocham go i zależy mi na nim, mu na mnie też (nie raz okazał to czynami) . Tylko że ja teraz nie mieszkam na jakiś czas w Szcz-n i nie widujemy się, wczoraj pokłóciliśmy się, o to że on powiedział mi tak " Bajerowałem jakąś fajną laskę", oczywiście mnie to zdenerwowało, spytałam się go co chciał tym osiągnąć, po co to mi powiedział, powiedział że nie powie. Dziś dzwoniłam do niego ale jak odbierał to się nie odzywał, w końcu nie wytrzymałam i powiedziałam tak " Wszystko już jasne, to był mój ostatni telefon wykonany do ciebie i nasza ostatnia rozmowa , no pa pa" a on na to ( w końcu coś powiedział) "nara" i się rozłączył, powiedziałam że nie zadzwonię to nie zadzwonię ale teraz zaczęłam tak myśleć nad tym, kocham go i mi na nim zależy z nikim nigdy nie miałam takiego dobrego kontaktu chciałabym jakoś to naprawić. Moja przyjaciółka mówi że to frajer, dobrze że dałam sobie z nim spokój że znajdę sobie kogoś innego . A natomiast mój kuzyn (również przyjaciel) mówi że jeśli przynajmniej do tygodnia się nie odezwie to że był mnie nie warty i że mu na mnie nie zależało.
Ja nie wiem co mam o tym myśleć, dlatego pytam się was .