To chyba wtedy jak jechałam z kuzynkami nad jęzioro i wjechałyśmy na pomost i nie chciałyśmy zostawiać rowerów tak daleko od miejsca gdzie chciałyśmy sie rozłożyć, a pomost był b. długi, po bokach rosła trzcina i było jej skoro, a ja oczywiście musiałam coś wywinąć, a przecież nie jeżdzi sie po pomostach, ale ja łamię wszystkie możliwe zasady i jechałam rowerem jak pierwsza i wjechałam prosto do wody, było zimno no i średnio głęboko, nic mi się na szczęście nie stało, tzn chyba nie, ale z głową to bardzo możliwe bo gdy wylądowałam razem z rowerem w wodzie to nie mogłam opanować mojego śmiechu, krztusiłam się wodą śmiejąc się < LOL ;3 >
To chyba było najśmieszniejsze to mi się przydarzyło ; P
1
K
Karolinaa16
15 lat temu
1
Może nie jest jakoś super zabawna, ale trochę dziwna xd
Grałam ze znajomymi w siatkę na podwórku. Ale jak to czasem bywa, piłka wpadła na podwórko sąsiadów, którzy się baaardzo zdenerwowali, że nisczymy im roślinki itd i, że jeśli jeszcze raz nam piłka wpadnie to 'inaczej porozmawiamy' xD No i niestety ten kolejny raz się zdażył. Ale nie chciałam już sąsiadów denerwować, więc postanowiłam przejść przez płot na ich podwórko, wziąć piłkę i wrócić. Niestety podczas przechodzenia na drugą stronę mój dowcipny kolega mnie zepchnął z tego ogrodzenia i wpadłam... prosto o oczka wodnego moich ulubionych sąsiadów.. Ich mina.. bezcenna xD
1
Ż
żelek123
15 lat temu
-7
Ja niestyty nie miałam zbyt udanych wakacji ;//
Cieszę się tylko, że je spędziłam z moim psam. Może to dziwne, ale taka jest prawda. Bo pod koniec sierpnia trzeba było go uspić, dlatego cieszę się, że całe wakacje z nim spędziłam.