no teraz to masz taki wybór piłek że głowa mała...jak jak bylem młody to byly 1-2 maksymalnie i tyle, trzeba było sobie radzić. Ale też inna sprawa ze te piłki były dużo bardziej wytrzymałe. Teraz chyba jakbym miał coś kupować sobie to pewnie Mikasę którą grają zawodowcy. W zeszłe lato ją pykałem i było na prawdę ok.