Jakby Rihanna zaśpiewała "Wlazł kotek na...
切
切れる97 pkt
561 wyświetleń
płotek...", a David Guetta by to zmiksował, to powstałby hit. Zgadzacie się? Chodzi mi o to, że cokolwiek nie zrobi Rihanna lub Guetta to się staje wielkim hitem, bo oni mają smykałkę do tego, co robią albo coś w tym stylu...;)