Jakbyśce się zachowały na moim miejscu ?
M
Motylek1832 pkt
594 wyświetlenia
Rok temu w maju zakończyłam znajomość z pewnym facetem pił dużo miał zwidy czasem sie zachowywał jakby był nienormalny ,w restauracji urządził mi awanturę zaczął się kłócić z kelnerem i na mnie krzyczał ,zostawił mnie samą w restauracji na drugi dzień do mnie że to wina alkoholu ,on nie wie co mówił .Nie chciałam go już ,bo nie czułam się przy nim bezpiecznie .Moja rodzina kuzynka ,zamiast za mną to za nim że jak facet pije nie wie co mówi ,ciotka że daj mu szansę .Nie mogę patrzeć na tego kolesia jego ojciec też pił i zle matke traktował to synek taki sam masakra .Moja siostra też do mnie ,a co mnie obchodzą wasze relacje że zakończyliście znajomość mi nic nie zrobił będę go mieć dalej za znajomego .Nie mam wsparcia wcale :( Ten pijak miał ostatnio pretensje że ja mówie że on pije ma się za abstynenta teraz ,a nie pamięta co wyprawiał jakie mi pisał smsy że młodą panią widzi na ścianie miał zwidy jakiś chory łepek zwalił całą winę na mnie że ja się nim bawiłam bo już go nie chce .To koleś co lubi piłkę zadymy mecze kibol aż strach pomyśleć że taki mógłby kiedyś mieć syna czy córkę ,i nie ma podejścia do dzieci kiedyś dałam mu na kolano dziecko a on nie nie wez go ja nie chce .