śniło mi sie ze byłam u mojego wujka (który zmarł niedawno, nagle) miałam świadomość że on nie zyje ale cieszyłam sie ze go widze.... kupił sobie konia, chodzilismy po gospodarstwie i rozmawialiśmy, potem wujek zaczął pokazywac mi swoje zdjecia.... potem przyjechał mój szwagier na quadzie (umarł w zeszłym roku w wypadku mając 26 lat). chwile stalismy i rozmawialismy w trojke potem wujek wzial swojego quada ja wzielam skuter i pojechalismy...
miałam swiadomosc ze oni nie zyja ale pojechałam z nimi i sie strasznie cieszyłam że ich widze....