Nie chcę mi się znów pisać wielkiej przemowy, więc zacytuję moją wypowiedź z innego Tematu.
"To zależy od partnera.. Bo to właśnie On musi zrobić najwięcej. Aby ten pierwszy raz był wspaniały obydwie osoby (on i ona) musze tego chcieć i znać już swoje ciała.
Partner na początku powinien rozluźnić partnerką, Miłymi słowami, masują lekko jej ciało itd. Później musi pobudzić jej ciało, no, całując po szyi, liżąc piersi robiąc minetę. Ogólnie im więcej tym lepiej dla partnerki. Gdy ma już dojść do stosunku, ważne jest również nastawienie partnerki, musi sobie uświadomić że może to boleć, i czy na pewno tego chce. Jeśli nie będzię pewna będzie się opierać i bezie bardziej boleć.. Gdy już dojdzie do "wejścia" stosunek nie musi się skończyć orgazmem, Ani jej, ani jego. Po czasie ciała zaczną się przyzwyczajać i będzie orgazm. To że nie będzie orgazmu nie znaczy że partnerka może nie czuć się spełniona. Rada ode mnie raczej dla panów. Gdy podczas pierwszego razu partnerka zrezygnuje przed, zajmijcie się nią jeszcze trochę, Kobiety uwielbiają jak się je rozpieszcza i poświęca się im uwagę." Tekstu nie przerabiałem, w razie pytań, PW ;]
3
K
Kertimir
16 lat temu
1
nie "zrobic" tylko "uprawiac".
Normalnie mozna. Pusta chata, łózko, zabezpieczenie no i plec przeciwna :P ;) i Jazda :)
1
M
masiasty183
16 lat temu
-2
ja nie nie spodziewalam mojego pierwszego seksu, poprostu bylam u mojego chlopaka, calowalismy sie itd i w pewnym momencie poczulam taki impuls... a potem to sie samo potoczylo, polecaam eksperymentowanie xd