Nie wiem jaki był najmilszy komplement. Na pewno nie był związany z wyglądem. Pewnego razu polonistka napisała mi na pracy " Napisać interesujące opowiadanie o kocie (zwierzęciu) to sztuka ! Tobie się udało.". Były to prace dodatkowe,które pisaliśmy na wyższą ocenę. Co tydzień dostawaliśmy jedną karteczkę z zadaniem i umówionego dnia oddaliśmy wszystkie prace. Napisałam je w formie pamiętnika. Nauczycielka uznała moje prace za najlepsze a mi napisała :
"Kochana Francuzeczko ! Praca fenomenalna. Mimo swoich ,,nastu'' lat piszesz i wypowiadasz się nad wyraz dojrzale. Teksty są ciekawe, czasami zaskakujące i na pewno na wysokim poziomie. Wielki plus za wybór formy pamiętnika- wypowiedzi są poprzedzone przemyśleniami co nadaje im całkowicie inny charakter. Świetne prace ! ".
Najczęściej komplementują mnie koleżanki i rodzina.
Koleżanki mnie trochę denerwują bo głupio się czuję. Ciągle mówią jakie to mam fajne nogi,włosy, brzuch, obojczyki,paznokcie... Nie uważam,że mają się czym zachwycać i dlatego mnie to wkurza. Dorośli często mówią,że moi rodzice mają świetną córkę itd. Nie słucham do końca bo jakoś dziwnie się czuję. Jest po prostu tak jak powinno być.
Komplementy jakie mi zapadły w pamięci to na pewno to co powiedziała pani od geografii a potem szatniarka. Kiedy byliśmy na kilkudniowej wycieczce miałam pomalowane paznokcie na taki morski kolor. Nauczycielka pochwaliła kolor. Następnego dnia zmieniłam lakier na błękitny. Siedzimy sobie, odpoczywamy, podeszła do mnie pani od geografii :
- O ! Nowe tipsy ! Śliczne !
Powiedziałam,że to moje paznokcie a nauczycielka wzięła mnie za rękę i komplementowała. Wtedy było mi głupio,ale teraz miło mi jak sobie to przypomnę.
Podobna sytuacja była z szatniarką. Stoję w kolejce a ona podchodzi do mnie i bierze mnie za rękę. Padło pytanie ' to Twoje paznokcie czy tipsy ?'. Odpowiedziałam,że moje a pani od szatni nie mogła się napatrzeć. Na początku byłam na nią wkurzona,ale teraz śmiać mi się chce.
Pamiętam też jak szłam chodnikiem i miałam rozpuszczone włosy. Dziewczyna chyba w moim wieku szła za mną. Wydawało mi się,że mnie śledzi. W pewnym momencie zatrzymała mnie i mówi :' Czekaj. Masz tak za*e*iste włosy,że ku*wa mogę zrobić zdjęcie ?!'
Miło mi było kiedy pewna osoba powiedziała : 'chciałabym mieć taką córkę jak Ty'.
Wzruszyłam się kiedy moja siostra, tak znienacka powiedziała: ' Fajnie mieć starszą siostrę. Fajnie mieć siostrę taką jak Ty. Chciałabym być taka jak Ty. Czasem często mnie wkurzasz,ale i tak Cię kocham i cieszę się,że Cię mam. Jesteś wspaniała. Zawsze mi pomagasz,bronisz...nie jesteś jak inne dziewczyny,które się wstydzą swojego rodzeństwa i nigdzie go nie zabierają.'
Przerwałam jej i odpowiedziałam,że nie mam powodów żeby się jej wstydzić.
Pewne dziecko w sklepie stwierdziło,że ładnie mówię. Haha pewnie chodziło o akcent,ale śmiesznie to brzmiało ' ładnie pani mówi'.