15 odpowiedzi
6
Świetne książki są z wydawnictwa "Albatros A. Kuryłowicz". Moje ulebione to kryminały i thrillery medyczne. Bardzo fajnie pisze np. Tess Gerritsen ("Chirurg", "Dawca", "Autopsja"), Harlan Coben ("Zaginiona", "Krótka Piłka", "Bez śladu")...
Lubię też czytać książki podróżnicze Wojtka Cejrowskiego i Martyny Wojciechowskiej.
Lubię też czytać książki podróżnicze Wojtka Cejrowskiego i Martyny Wojciechowskiej.
6
2
Gdzie nie wejdę, to polecają Zmierzch, do obrzydzenia ciągle to samo.
Ja polecam powieści Stephena Kinga, Grahama Mastertona, Deana Koontza, Clive'a Barkera ("Historia pana B." świetna książka, w której demon jest narratorem i cały czas zwraca się do czytelnika tak bardzo agresywnie, sugestywnie napisana, można się nieźle wkręcić). Oprócz tego, polecam książki wojenne, historyczne. Czytam i tak wszystko co mi wpadnie w ręce, więc mogę polecić książki Doroty Terakowskiej (szczególnie "Poczwarkę"). Ostatnio też zacząłem czytać książki debiutantów, np. ebook "Sen" Janusza Brzozowskiego wydanego przez goneta.net. Fajny kryminał z wartką akcją, idealne na takie deszczowe wieczory. A co do wydawnictwa, to bardzo podoba mi się ich działalność, podpisują umowy z młodymi pisarzami, debiutantami i ułatwiają im start w karierze pisarzy.
Ja polecam powieści Stephena Kinga, Grahama Mastertona, Deana Koontza, Clive'a Barkera ("Historia pana B." świetna książka, w której demon jest narratorem i cały czas zwraca się do czytelnika tak bardzo agresywnie, sugestywnie napisana, można się nieźle wkręcić). Oprócz tego, polecam książki wojenne, historyczne. Czytam i tak wszystko co mi wpadnie w ręce, więc mogę polecić książki Doroty Terakowskiej (szczególnie "Poczwarkę"). Ostatnio też zacząłem czytać książki debiutantów, np. ebook "Sen" Janusza Brzozowskiego wydanego przez goneta.net. Fajny kryminał z wartką akcją, idealne na takie deszczowe wieczory. A co do wydawnictwa, to bardzo podoba mi się ich działalność, podpisują umowy z młodymi pisarzami, debiutantami i ułatwiają im start w karierze pisarzy.
2
-2
Polecam książkę Stephena Kinga (wtedy pod pseudonimem Richard Bachman) pt. "Wielki marsz". Świetna powieść, trochę thriller, trochę sciecne-fiction. Teleturniej w USA, 100 młodych chłopaków wyrusza w marsz, wygrywa ostatni, który "przejdzie po trupach reszty". Po prostu mają iść przed siebie, dopóki któryś nie padnie z wycieńczenia i tak do ostatniej osoby. Miażdżąca książka.
-2
-3
-7
yyy... Z tych co czytałem to Pinokio xD Żartuje oczywiście. Ksiażka która mnie wciągnęła to "Tomek w krainie kangórów" Alfreda Szklarskiego. Seria przygód Tomka Wilmowskiego jest ciekawa choć nie chce mi sie czytać. Przeczytasz to i chcesz czytać dalsze przygody xD Inna też to "Chłopcy z placu broni" nie pamiętam kogo. Ciekawe są i przygodowe. A jeżeli sie nudzisz i odpowiada ci byle co to przeczytaj se "Ania z Zielonego Wzgórza"
-7