Może to trochę nierealne,ale chciałabym żeby mama była ze mnie dumna i tata,który przy mnie czuwa.Żebym obudziła się za 20 lat i powiedziała:tak o to chodzi w życiu.Wiem,że będzie ciężko,ale bardzo bym chciała podróżować,pisać książki,robić zdjęcia.Założyć przedszkole,mieć rodzinę,kochająca,mocną.PRacę,taką żeby mnie pociągała,spełniała.Zdrowia,oczywiście.A takim trochę bliższym moim celem,jest zrzucenie kilku kg,poprawienie kondycji,swoich umiejętności księgowych i pewności siebie.Której nie mam,w ogóle w siebie nie wierzę,a kiedy mam takie momenty to to są tylko momenty.Także na dzień dzisiejszy moim celem,bardziej dostępnym jest zmiana siebie wizualna i wewnętrzna.Na człowieka,który cieszy się i nie załamuje każdym podmuchem wiatru.Będzie ciężko,ale walczę.Mam nadzieje,że moje cele nie znikną tak szybko jak pryszcz z czoła.
8
M
Mrozilla80000000000
13 lat temu
5
Moim celem jest być szczęśliwą , nie ważne kto i co by stawało na drodze.
5
A
allsurvive
13 lat temu
-7
Cele? Zdanie matury, studia. Potem coś się pomyśli o założeniu rodziny, dzieci i praca oczywiście, nie musi być super płatna, wystarczy, że będę robić to co lubię. Na pewno też oddanie szpiku, będę się rejestrować i czekać na telefon :)
Chciałabym polecieć do Afryki, taki mój cel-marzenie. Zawsze chciałam zobaczyć tamte strony świata, zwierzęta, poznać ludzi.
-7
G
gaviiii
13 lat temu
-9
Hmm .... Chcę mieć zawsze wspaniałych przyjaciół, założyć rodzinę, zdobyć wykształcenie, zapewnić rodzinie dobrobyt, zwiedzić tyle ile się da.
-9
K
kajakarka
13 lat temu
-13
Ja tam chcę być psychiatrą. To nie będzie łatwe, ale czemu miałoby się nie udać? :)
-13
S
scythelence
13 lat temu
-13
Cóż, domek z bali na odludziu, najlepiej w górach, z sadem i kilkoma hektarami ziemi. W gruncie rzeczy to jest cel nadrzędny a wszelkie inne jak wydanie książki w pewien sposób się do niego sprowadzają.
No, jest jeszcze podróż po świecie. Może nie dookoła, ale chciałabym odwiedzić wiele miejsc.
-13
B
Blackspirit
13 lat temu
-15
10 subów i praca piekarza xD
-15
G
gt366t
9 lat temu
-18
Skończyć liceum, studia, zostać geologiem, zarobić, by odciążyć rodziców, znaleźć prawdziwych przyjaciół, chłopaka, może męża, mieć dzieci i wychowywać je tak jak moi rodzice wychowują mnie, mieszkać w bloku, zwiedzić świat :)
-18
S
Sylena
13 lat temu
-18
Jak na dzień dzisiejszy to dostać się do mojego wymarzonego liceum, skończyć je, zdać maturę, pójść na studia, wyjechać do UK, znaleźć pracę jako tłumacz i żyć szczęśliwie . ♥.♥
Aaa.. i najważniejsze po skończeniu liceum wyprowadzić się z rodzinnego domu na swoje, tzn. może nie na swoje, ale coś wynająć , byleby nie mieszkać z rodzicami.
-18
S
SweetMadzia69
13 lat temu
-22
Jeśli chodzi o mnie, to moim celem jest dojść do nieba. Czyli po kolei: Bóg, rodzina, przyjaciele, miłość, znajomi, a nawet wrogowie - być dla nich dobra, pomagać im. Wiem, że niektórym z Was może się to wydać dziwne, ale co mi z pieniędzy, sławy, jak i tak na tym świecie wszystko stracę?
Blacksprit - ja też chcę mieszkać na odludziu, mieć pole uprawne, sad. Wychowałam się na wsi w dość ,,odludzionym" miejscu i chce żyć w miejscu ,,odludzionym" jeszcze bardziej :D
-22
M
marotka1998
13 lat temu
-30
Mogłabym wymienić tego mnóstwo, ale najbardziej na świecie, to chciałabym "Tańczyć do końca życia".
Reszta najważniejszych i realnych to:
- poznać Filipa Czeszyka
- dostać się do wybranego liceum (kl. prawna), matura, później studia i pracować jako adwokat/prawnik :)
- spotkać się z kolegą, bo dawno go nie widziałam, a strasznie za nim tęsknie..w dodatku jest taka możliwość ;]
-30
A
aniołekzrozkami
13 lat temu
-33
Od dziecka marzyłam, żeby moje życie było związane z muzyką, czyli zostać gwiazdką pop, jak Hannah Montana :D Teraz, gdy trochę podrosłam, stwierdziłam, że nie chcę był sławna - zrobisz byle jaki błąd i na drugi dzień jest to w gazetach. Jednak planuję napisać chociaż tomiki poezji. Ogólnie to chcę skończyć szkołę, pójść na studia (brak pomysłu na kierunek), potem rodzina, praca. Chcę mieszkać w domku jednorodzinnym. Mały ogródek. I planuję dużo wyjeżdżać (cały świat), by... pomagać innym :) Od pięciu lat jestem w wolontariacie, czuję się w tym dobrze, więc jakoś będę wspomagała innych później. Jak będę rozmyślała o zwierzętach, to pierwszy krok będzie w schronisku. Także rozważam, żeby zaadoptować jakieś dziecko, bo chcę pokazać, że życie jest pełne kolorów i pomimo upadków nadal jest piękne. Nie wiem, jaką zajmę się pracą. I wiem, że to będzie trudno osiągnąć (bo jak się coś chce, to trzeba mieć kasę), ale nadal stoję przy tym kierunku ^ ^
-33
S
Solange1123
13 lat temu
-36
Oj, dużo tego jest. Chciałabym zasłynąć w przyszłości, w świecie siatkówki, jako dobra libero. Na razie trenuję, dlatego pragnę się kształcić pod dobrym okiem. Kończy się rok szkolny, więc dążę do jak najlepszych ocen, a potem fajnie by było uczyć się w szkole o jakiej marzę. Bardzo bym chciała wyjechać do Australii, pomagać światu i go uzdrawiać. I jak każdy człowiek, pragnę mieć szczęśliwe życie i mnóstwo dzieci :D Może myślę zbyt optymistycznie, tyle bym przecież chciała, ale od czego są marzenia?