8 odpowiedzi
-2
Jak nic się nie zmieni to PRAWDOPODOBNIE jadę do ciotki do Rybnika. Potem spotkam się z Kasumi i będziemy bawić się w zamachowców wpadając do sklepów i krzycząc ''Allah Akbar!'' i niepokoić ludzi w windach. ^w^
Potem pewnie będę musiała odwiedzić następną ciotkę, bo w innym razie, nie będzie spadku.
Potem pewnie będę musiała odwiedzić następną ciotkę, bo w innym razie, nie będzie spadku.
-2