Jak to kiedyś jakiś ksiądz powiedział... Post to nie jest tylko wstrzemięźliwość od pokarmów. Jest to niejako czas kiedy powinniśmy sobie uświadamiać, że są pewne rzeczy bez których potrafimy żyć i należy je ograniczać. Ale nie tylko ograniczać, czyli to co nam po tym ograniczeniu zostanie powinniśmy oddać komuś innemu. Tylko wtedy post ma jakąś tam rację bytu. Poza tym post nie powinien być czasem nieszczerego smutku czy nawet ascezy.
Po części zgadzam się z tym, ponieważ post to nie tylko niejedzenie miesa -.- To coś więcej. Jednakowoż i tak go nie obchodzę. ;]
6
K
Kaate
15 lat temu
-3
nie jestem chrzescijaninem co najwyzej sympatyzuje z nimi, ogolnie nie jem duzo miesa dreczy mnie swiadomosc ze to kiedys sobie spokojnie zylo i chodzilo po swiecie(badz plywalo)