myślę, że w miarę wyraźne zdjęcia.
zapala się je u góry, ucho owija ręcznikiem żeby nie oparzyć i to ma w uchu szumieć, kiedy nie szumi trzeba odetkać i co chwilę nożyczkami nad talerzykiem obcinać żeby się cały czas wypalało i nie wychodzić bez czapki, dobrze mieć watę, bo to jednak żeby wiatr nie wiał, bo łatwo jest się załatwić :)
26
M
mondrusia22
15 lat temu
Najlepsza
35
Hm, ja zostaję przy tradycyjnym przyjacielu nosa - kropelkach! Ach, co za ulga.
35
H
hruum
15 lat temu
1
ok bd wdzieczna
1
C
cZekoladowaxD
15 lat temu
-1
oczywiście ktoś musiałby ci w tym pomóc i podczas tego leżysz na boku ;p
-1
M
mondrusia22
15 lat temu
-1
też tak miałam, okazało się że coś jeszcze zostało w nosie i mama mi wypalała takie świeczki w uchu i one wyciągały to wszystko, a katar miałam 4 miesiące, w sensie nie mogłam normalnie oddychać i mówiłam przez nos, a świeczki pomogły, zaraz cyknę fotkę i dodam załącznik, to sobie zobaczysz jakie to, ok? :D