Wielkie serce z czerwonej kartki, brulionu czy jak to się tam nazywa, na którym są imiona i przebija się je szpilką (oczywiście nie widząc imion).
Wycięte gwiazdki czy coś takiego z wróżbami na najbliższy tydzień (pani od wosu postawi ci 5, choćby. a wszyscy wiedzą, że u niej piątki to ma się za potrójne salto w tył).
Zabawa z wężykiem z butów.
Obieranie jabłka i rzucanie obierki (jak najdłuższej) przez lewe ramię - ma się ułożyć w pierwszą literę imienia chłopaka.