Wraca mąż do domu mocno napoczęty
- Halina dawaj miskę będę rzygał
- Józek nie rozrabiaj, spać
- Halina dawaj miskę będę rzygał
- Józek, do spania!
- Dawaj miskę, bo źle będzie..
Żona zdesperowana biegnie po miskę bo widzi że już już naprawdę jest źle
- Halina stop zmiana planów zesrałem się..
Ojciec zauważa, że jego syn jest jakiś zmartwiony, postanawia z nim porozmawiać.
- Co się stało? Porozmawiajmy jak ojciec z synem.
- Lepiej, żebyśmy porozmawiali jak ojciec z ojcem...
Przychodzi blondynka do sklepu AGD:
- Dzień dobry, poproszę ten telewizor.
- Przykro mi, blondynkom nie sprzedajemy.
Na drugi dzień blondynka przychodzi do sklepu w czarnej peruce.
-Dzień dobry, proszę ten telewizor.
- Przykro mi, blondynkom nie sprzedajemy.
- A skąd pan wie, że jestem blondynką?
- Bo to nie telewizor, tylko mikrofalówka.
Blondynka dzwoni na komisariat i mówi:
- Panie władzo ukradli mi kierownicę, pedał gazu i hamulec.
Minęło parę minut...
Blondynka znowu dzwoni i mówi:
- Fałszywy alarm usiadłam z tyłu.
Blondynka, która ma 2 metry wysokości i nigdy nie miała obcasów na sobie nakłada buty które mają szpilkę o wysokości 5mm. I mówi:
- O ku**a jak wysoko....
2 blandynki okradły bank.
Spotykają się po 5 latach.
-Co było w twoim worku?
-9 MILIONÓW!! A w twoim?
-Rachunki...
-I co z nimi zrobiłaś?
-Powolutku spłacam...
Dwie blondynki oglądają telewizję.Nagle jedna mówi:
- O! Patrz, Benedykt XVI!
- Tak?-dziwi się druga- A Kubica który
Mąż pyta żonę blondynkę:
-Kochanie, dlaczego masz jedną skarpetkę zieloną a drugą niebieską?
-Nie wiem, a najdziwniejsze jest to, że mam jeszcze jedną taką parę.
-Stary, wyobraź sobie, ta blondynka z parteru chciała mi zrobić zdjęcie telefonem.
-I co z tego?
-Ale stacjonarnym!
Blondynka, brunetka i ruda znalazły lustro, które wciągało gdy przed nim się kłamało. Pierwsza podchodzi brunetka i mówi:
- Myślę, że jestem zgrabna - wciągnęło ją.
Później podchodzi ruda i mówi:
- Myślę, że jestem ładna - wciągnęło ją.
Na koniec podchodzi blondynka i mówi:
- Myślę - wciągnęło ją.
Blondynka kupiła sobie drogie kosmetyki odmładzające. Po jakimś czasie pyta męża:
- Kotku, na ile lat wyglądam?
- Patrząc na Twoją cerę dałbym Ci 18 lat, na figurę - 21, na włosy 23...
- Kochany jesteś!
- Poczekaj, jeszcze nie skończyłem dodawać.
- Jadą dwie blondynki samochodem, nagle uderzają w mur. Wysiadają zszokowane a jedna z nich mówi: - Przecież trąbiłam.
Rozmawiają dwie blondynki -W tym roku Sylwester jest w piątek -Oby nie 13
Kupiła sobie blondynka telewizor. Następnego dnia się zepsuł. Poszła więc do serwisu, a facet z obsługi pyta: - Jak to się stało? Na to blondynka: - Ano siedzę sobie, oglądam telewizję, wziąłam gwoździa, bo coś mnie w uchu zaswędziało, grzebię, grzebię aż tu nagle dźwięk wysiadł...
Jadą dwie blondynki autokarem i jedna mówi do drugiej: -Patrz, jaki piękny las! Druga na to: -Nie widzę, drzewa mi zasłaniają.
Jadą dwie blondynki samochodem. Jedna mówi do drugiej: - Sprawdź czy działa mi kierunkowskaz, dobrze? Blondynka wysiada patrzy na światła i woła: - Działa, nie działa, działa, nie działa.
Jakie jest zajęcie dla blondynki na cały dzień?
Dać jej kartkę i z obu stron napisać "ODWRÓĆ"!
Czy blondynka może zrobić z mężczyzny milionera?
- Może, jeśli on jest miliarderem.
Wchodzi blondynka do sklepu.
- Poproszę pastę do butów.
- A do jakich ?
- numer 46.
Pani mówi na lekcji:
-Dzieci ułużcie zdanie z szpakiem.
Jasio się zgłasza:
-Mogę powiedziec?
-Tak
-Mój tata przychodi z pracy do domu narombany jak szpak.
-O mój boże,dobrze dzieci teraz zdanie z orłem.
Jasio się zgłasza:
-Mój tata z pracy do domu przychodzi narombany jak szpak i wywija orła.
-Jasiu! Teraz zdanie z pawiem
-Pani...
-Tak Jasiu
-Mój tata przychodzi z pracy do domu narombany jak szpak,wywija orła i puszcza pawia!
Jaś mówi do kolegi:
-Wiesz jak dzwoni budzik, to wydaje mi się że do mnie strzelają.
A kolega mówi:
-I co, zrywasz się z łóżka?
-Nie, leże jak zabity.