5 odpowiedzi
5
Od dzisiaj w moich myślach Ty, tylko Ty O Tobie marzę...
Czasami mam ochotę iść, nie patrzeć za siebie, nie wracać, nie czuć nic i nic nie wiedzieć...
Unieś moje skrzydła, gdy zapomną jak latać...
Cześć, masz może mapę? bo gubię się w Twoich oczach.. ; >.
- a Ty dlaczego nie śpisz?
- bo boje się gwałtu i ciągle czuwam.
takie na szybko.
Czasami mam ochotę iść, nie patrzeć za siebie, nie wracać, nie czuć nic i nic nie wiedzieć...
Unieś moje skrzydła, gdy zapomną jak latać...
Cześć, masz może mapę? bo gubię się w Twoich oczach.. ; >.
- a Ty dlaczego nie śpisz?
- bo boje się gwałtu i ciągle czuwam.
takie na szybko.
5
-3
-Mogę Cię o coś poprosić.?
-Zawsze.
-Nie zakochuj się we mnie.
-Za późno.
-Ale ja mówię poważnie.
-Ja też.
- Czy mogę się do Pana przytulić?
- Przecież my się nie znamy.
- Za miesiąc nie będziemy widzieli świata poza sobą
- no co chcesz żebym ci powiedziała ?
- że jesteś bezemnie szczęśliwa.
- dlaczego miałabym kłamać ?
- żebym mógł spać spokojnie
- Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz..
-jak to? to nie czekasz na księcia?
-słucham? ksiąze z bajki zgubił droge
więc już dawno wypieprzyłam drugi pantofelek.
-Jak można kochać kogoś, kogo nie całowano się na dobranoc, kogoś kto nie czekał, i na kogo się nie czekało?
-Można.
-rachunek wyślę Ci pocztą.
-jaki rachunek?
-no ten za 542 kłamstwa i 34 zdrady i 678 dni u twojego boku (+22% vatt)
-Chyba wiesz czym jest obsesja, skarbie?
-Być może..
-To właśnie czuję do Ciebie.
-Kocham Cię..
-Ale przecież nie widzieliśmy się od roku!
-Widziałem Cię co noc, ilekroć zamknąłem oczy..
-Kochanie..
-Tak?- Zatrzymała się i odwróciła.
-Nic takiego- odpowiedział- Chciałem tylko jeszcze raz na Ciebie spojrzeć.
-hmm.. w której ręce?
-ale co?
-Twoje życie.
-W takim razie w obu.
-Dlaczego?
-Bo moje życie jest w Twoich rękach.
-Już zapomniałam jak to jest...
-Co takiego?
-Jak to jest być tak beztrosko i cholernie szczęśliwą.
-Jak myślisz ile litrów łez jeszcze mogę wypłakać?
-Przez Niego? Miliony.
-Sialalala!
-Co ty robisz?
-Zagłuszam swoje serce, myśli i wyrzuty sumienia..
-Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki..
-Ale ja z niej nigdy nie wyszłam! Zawsze, gdy byłam już przy brzegu to on chwytał mnie za nogę i wciągał do niej ponownie..
-Nienawidzę Cię..
-Ale.. Dlaczego?
-Bo jesteś jedyną osobą, która może mnie zabić jednym słowem. A nawet nie słowem, bo gestem. A nawet i nie gestem. Złym spojrzeniem, uśmiechem do tej blondynki po drugiej stronie, zamyśleniem o koleżance z klasy. Nienawidzę cię za to.
-Wiesz... Nie wiem jak to powiedzieć.. My chyba.. No wiesz..
-Nie musisz być taki delikatny. Powiedz „wypierdalaj”, bo to właśnie usiłujesz mi powiedzieć?
-On Cię kocha..
-No i co z tego?
-I ty go pokochaj..
-Nie. Ja już kiedyś kochałam. Drugi raz nie popełnię tego błędu.
- ale wiesz.. moje życie do jeden wielki problem, więc kolejny problem do mojej kolekcji to nie problem.
- zbierasz problemy ?
- zbieram, mam już sporo. A Ty jesteś na samym początku mojej listy TOP.
-Co robisz?
-Piszę reklamację.
-A co Ci się zepsuło?
-Mój facet. Miał być wysokim, romantycznym brunetem z nutką wrażliwości, a dostałam niskiego egoistę uzależnionego od kobiecych tyłków.
-Słyszę szumy w Pani sercu... Trzeba będzie coś na to poradzić.
-Lekarstwo, które mogłoby mi pomóc pomaga już tej brunetce za oknem.
-Kocham Cię.
-Nie wiem co powiedzieć..
-Jeśli nie przychodzi Ci na myśl najprostsza odpowiedź to po prostu o tym zapomnij.
-Nie łudzę się. Wiem że mnie nie kochasz.
Jego słowa sprawiły że poczułam się jeszcze bardziej zagubiona.
-Ale będę o to walczył. W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.[...] A ty jesteś tego warta – zakończył.
Odwróciłam głowę.
-No i co teraz ?
-Ale co ma być?
-pytam co teraz zrobisz z tym, że już nigdy nie będziesz mógł mnie mieć
-Czemu taka jesteś?
-Jaka?
-Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
-Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny które znasz...
- nie brakuje Ci go?
- nie może brakować czegoś, czego się nigdy nie miało.
-Z Nim to już koniec..
-Głupia. Oddałabym wszystko, żeby choć raz ktoś spojrzał na mnie, tak, jak on patrzy na Ciebie..
-Kocham Cię..
-a co robiłeś, gdy ja Ciebie kochałam ?!
- Chyba się w nim zakochałam
- Nic dziwnego. Ty lubisz popełniać błędy.
-Czym się różni kobieta od mężczyzny?
- Kiedy facet kocha kobietę, z którą nie może być zalicza każdą inną by o niej zapomnieć. Kobieta zaś odstrasza każdego innego mężczyznę, gdy ten jedyny jest nieosiągalny.
- Boję się..
- Czego?
- Że nigdy już nie będę tak szczęśliwa jak teraz..
MÓJ ŚWIAT
- Chcesz poznać mój świat?? Stąd nie ma wyjścia ewakuacyjnego, zaryzykujesz?? Więc witaj w piekle..
- Tam gdzie nie dosięga Twój wzrok - Welcome to my world…
- Bo ja mam swój RÓŻOWY świat, w którym żyję od lat
- Bo ja mam swój kolorowy świat, do którego należą tylko wybrani...
- Bo ja mam swój własny świat i własne kredki!
- Bo ona jest inna, ona ma swój własny świat...
- W moim innym świecie, inna prawda jest...
- Świat wokół mnie po swojemu maluję...
- Dziwny świat w szaleństwie...
O WROGACH
- kochaj. tak bezgranicznie, jak cholera, kochaj!
- a jak kocha cholera.?
Coraz częściej smutna i ponura ..
-Dlaczego.?!
-Życie ją niszczy ...
- Źle wyglądasz. Co się stało?
- Nic takiego. Nie zrozumiesz.
- Spróbuje.
- A bolały Cię kiedyś wspomnienia?..
-Śniłeś mi się .
- I co ?
-Pytałeś kogo wybrać mnie czy ją,a ja odpowiedziałam że ją,
myśląc że w to zaprzeczysz,a jednak nie ,
powiedziałeś 'dzięki,chciałem się upewnić' i odszedłeś .
- nauczysz mnie miłości.?
- nie.
- ale dlaczego.?
- bo nie można się nauczyć, czegoś, co nie istnieje.
-Mówi się: "Jak kocha to wróci"
-Co wtedy jeżeli druga osoba pomyśli tak samo?
-Zawsze.
-Nie zakochuj się we mnie.
-Za późno.
-Ale ja mówię poważnie.
-Ja też.
- Czy mogę się do Pana przytulić?
- Przecież my się nie znamy.
- Za miesiąc nie będziemy widzieli świata poza sobą
- no co chcesz żebym ci powiedziała ?
- że jesteś bezemnie szczęśliwa.
- dlaczego miałabym kłamać ?
- żebym mógł spać spokojnie
- Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz..
-jak to? to nie czekasz na księcia?
-słucham? ksiąze z bajki zgubił droge
więc już dawno wypieprzyłam drugi pantofelek.
-Jak można kochać kogoś, kogo nie całowano się na dobranoc, kogoś kto nie czekał, i na kogo się nie czekało?
-Można.
-rachunek wyślę Ci pocztą.
-jaki rachunek?
-no ten za 542 kłamstwa i 34 zdrady i 678 dni u twojego boku (+22% vatt)
-Chyba wiesz czym jest obsesja, skarbie?
-Być może..
-To właśnie czuję do Ciebie.
-Kocham Cię..
-Ale przecież nie widzieliśmy się od roku!
-Widziałem Cię co noc, ilekroć zamknąłem oczy..
-Kochanie..
-Tak?- Zatrzymała się i odwróciła.
-Nic takiego- odpowiedział- Chciałem tylko jeszcze raz na Ciebie spojrzeć.
-hmm.. w której ręce?
-ale co?
-Twoje życie.
-W takim razie w obu.
-Dlaczego?
-Bo moje życie jest w Twoich rękach.
-Już zapomniałam jak to jest...
-Co takiego?
-Jak to jest być tak beztrosko i cholernie szczęśliwą.
-Jak myślisz ile litrów łez jeszcze mogę wypłakać?
-Przez Niego? Miliony.
-Sialalala!
-Co ty robisz?
-Zagłuszam swoje serce, myśli i wyrzuty sumienia..
-Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki..
-Ale ja z niej nigdy nie wyszłam! Zawsze, gdy byłam już przy brzegu to on chwytał mnie za nogę i wciągał do niej ponownie..
-Nienawidzę Cię..
-Ale.. Dlaczego?
-Bo jesteś jedyną osobą, która może mnie zabić jednym słowem. A nawet nie słowem, bo gestem. A nawet i nie gestem. Złym spojrzeniem, uśmiechem do tej blondynki po drugiej stronie, zamyśleniem o koleżance z klasy. Nienawidzę cię za to.
-Wiesz... Nie wiem jak to powiedzieć.. My chyba.. No wiesz..
-Nie musisz być taki delikatny. Powiedz „wypierdalaj”, bo to właśnie usiłujesz mi powiedzieć?
-On Cię kocha..
-No i co z tego?
-I ty go pokochaj..
-Nie. Ja już kiedyś kochałam. Drugi raz nie popełnię tego błędu.
- ale wiesz.. moje życie do jeden wielki problem, więc kolejny problem do mojej kolekcji to nie problem.
- zbierasz problemy ?
- zbieram, mam już sporo. A Ty jesteś na samym początku mojej listy TOP.
-Co robisz?
-Piszę reklamację.
-A co Ci się zepsuło?
-Mój facet. Miał być wysokim, romantycznym brunetem z nutką wrażliwości, a dostałam niskiego egoistę uzależnionego od kobiecych tyłków.
-Słyszę szumy w Pani sercu... Trzeba będzie coś na to poradzić.
-Lekarstwo, które mogłoby mi pomóc pomaga już tej brunetce za oknem.
-Kocham Cię.
-Nie wiem co powiedzieć..
-Jeśli nie przychodzi Ci na myśl najprostsza odpowiedź to po prostu o tym zapomnij.
-Nie łudzę się. Wiem że mnie nie kochasz.
Jego słowa sprawiły że poczułam się jeszcze bardziej zagubiona.
-Ale będę o to walczył. W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.[...] A ty jesteś tego warta – zakończył.
Odwróciłam głowę.
-No i co teraz ?
-Ale co ma być?
-pytam co teraz zrobisz z tym, że już nigdy nie będziesz mógł mnie mieć
-Czemu taka jesteś?
-Jaka?
-Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
-Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny które znasz...
- nie brakuje Ci go?
- nie może brakować czegoś, czego się nigdy nie miało.
-Z Nim to już koniec..
-Głupia. Oddałabym wszystko, żeby choć raz ktoś spojrzał na mnie, tak, jak on patrzy na Ciebie..
-Kocham Cię..
-a co robiłeś, gdy ja Ciebie kochałam ?!
- Chyba się w nim zakochałam
- Nic dziwnego. Ty lubisz popełniać błędy.
-Czym się różni kobieta od mężczyzny?
- Kiedy facet kocha kobietę, z którą nie może być zalicza każdą inną by o niej zapomnieć. Kobieta zaś odstrasza każdego innego mężczyznę, gdy ten jedyny jest nieosiągalny.
- Boję się..
- Czego?
- Że nigdy już nie będę tak szczęśliwa jak teraz..
MÓJ ŚWIAT
- Chcesz poznać mój świat?? Stąd nie ma wyjścia ewakuacyjnego, zaryzykujesz?? Więc witaj w piekle..
- Tam gdzie nie dosięga Twój wzrok - Welcome to my world…
- Bo ja mam swój RÓŻOWY świat, w którym żyję od lat
- Bo ja mam swój kolorowy świat, do którego należą tylko wybrani...
- Bo ja mam swój własny świat i własne kredki!
- Bo ona jest inna, ona ma swój własny świat...
- W moim innym świecie, inna prawda jest...
- Świat wokół mnie po swojemu maluję...
- Dziwny świat w szaleństwie...
O WROGACH
- kochaj. tak bezgranicznie, jak cholera, kochaj!
- a jak kocha cholera.?
Coraz częściej smutna i ponura ..
-Dlaczego.?!
-Życie ją niszczy ...
- Źle wyglądasz. Co się stało?
- Nic takiego. Nie zrozumiesz.
- Spróbuje.
- A bolały Cię kiedyś wspomnienia?..
-Śniłeś mi się .
- I co ?
-Pytałeś kogo wybrać mnie czy ją,a ja odpowiedziałam że ją,
myśląc że w to zaprzeczysz,a jednak nie ,
powiedziałeś 'dzięki,chciałem się upewnić' i odszedłeś .
- nauczysz mnie miłości.?
- nie.
- ale dlaczego.?
- bo nie można się nauczyć, czegoś, co nie istnieje.
-Mówi się: "Jak kocha to wróci"
-Co wtedy jeżeli druga osoba pomyśli tak samo?
-3