Jakiś czas temu pisałam o moim chlopaku, a tym,...
A
agusiatkoo38 pkt
488 wyświetleń
ze sie nie stara.. Dzisiaj z nim pisałam, ponieważ nie ma go w domu i nie ma sie jak spotkać, i zaczynam myśleć, ze ma poważny problem i powinien iśc do psychologa. Jestesmy razem dwa lata, jednak ostatnio ciagle sie kłócimy i poleciały różne kiepskie słowa.. Dzisiaj mi powiedział, ze sam nie potrafi sobie ze sobą poradzić, ciągle mówi, ze jest beznadziejny, ja mam juz tego dość, ale uważam, ze to chyba nie jest normalne.. Dodam, ze rok temu mówil mi o tym, ze jego rodzice ciągle mu mówią jaki to jest beznadziejny, jednak od pół roku nic takiego juz sie nie zdarzyło. Pomocy, nie wiem co mam robić :( on nawet nie potrafi uwierzyć w Boga