Jakiś czas temu poznałam takiego jednego...
S
SweetMadzia6913.4k pkt
812 wyświetleń
chłopaka przez internet. Nazywa się Mamoun, mieszka w Maroko i ma ok. 18-19 lat, w tym roku skończył liceum. Tak raczej codziennie piszemy bądź gadamy na skypie. Ostatnio napisał mi, że może by przyleciał do Polski na wakacje, byśmy się lepiej poznali. Odpisałam mu, że okej, może przylecieć, u mnie i tak mieszkać nie będzie mógł, bo przylatuje z kolegą, ale i dlatego, że moi rodzice by się nie zgodzili oraz dlatego, że w wakacje prawdopodobnie z domu przeprowadzam się do dwupokojowego mieszkania, będę musiała mieszkać w jednym pokoju z moją siostrą, więc ani nikogo zaprosić na noc, ani jakiejś imprezy zrobić. ;/
Rodzicom nawet nie powiem, że ktoś taki przylatuje dla mnie do Polski i , że będę się z nimi spotykać, bo zaraz moja matka zaczęłaby gadać, że ich prawie wgl. nie znam itp. Mamouna tak trochę znam, piszę, gadam z nim codziennie od jakiegoś czasu, więc już trochę zdążyłam go poznać, a jego kolegę Hicham (chyba ma tak na imię, jak wgl. to z tym przylatuje, a nie z jakimś innym) to nie bardzo znam, bo gadałam z nim tylko raz przez skype, gdy był u Mamouna. Są to tacy przyjaciele od najmłodszych lat. Ale wydaję mi się, że są tacy normalni, z tego co mówił Mamoun to wgl. nie pije, ani nie pali. Aż się zdziwiłam, że mając ok. tych 19 lat wgl. zero używek.
Jak dzisiaj z nim gadałam to powiedział, że przyleci jakoś w sierpniu na 2 tygodnie. Aż się zdziwiłam, że rodzice mu pozwolili w tym wieku samemu (no może nie samemu, z kolegą, ale to prawie na jedno wychodzi, jak obaj są w tym samym wieku) opuścić kraj i wyjechać gdzieś na nieznajomy kontynent. Powiedział, że chce zwiedzić Warszawę, ale ja kompletnie nie mam pojęcia co mogłabym mu pokazać ? Mieszkam w Warszawie od prawie 16 lat, ale jej tak dobrze nie znam. Znam tylko okolicę, w której ja mieszkam, ale tu zbytnio nie ma jakiś interesujących rzeczy. Też nie wiem co by ich zaciekawiło, przecież chyba nie będę im pokazywała jakiś zabytków, budowli, muzeów, bo dla mnie nie byłoby to żadną atrakcją. Nie wiem jak im umilić czas, żeby fajnie wspominali te wakacje. Gdzie ich zabrać ? Co z nimi robić ? Myślałam nad pójściem do kina , no to jeden dzień mam z głowy, a gdzie resztę następnych ?
Rodzicom nawet nie powiem, że ktoś taki przylatuje dla mnie do Polski i , że będę się z nimi spotykać, bo zaraz moja matka zaczęłaby gadać, że ich prawie wgl. nie znam itp. Mamouna tak trochę znam, piszę, gadam z nim codziennie od jakiegoś czasu, więc już trochę zdążyłam go poznać, a jego kolegę Hicham (chyba ma tak na imię, jak wgl. to z tym przylatuje, a nie z jakimś innym) to nie bardzo znam, bo gadałam z nim tylko raz przez skype, gdy był u Mamouna. Są to tacy przyjaciele od najmłodszych lat. Ale wydaję mi się, że są tacy normalni, z tego co mówił Mamoun to wgl. nie pije, ani nie pali. Aż się zdziwiłam, że mając ok. tych 19 lat wgl. zero używek.
Jak dzisiaj z nim gadałam to powiedział, że przyleci jakoś w sierpniu na 2 tygodnie. Aż się zdziwiłam, że rodzice mu pozwolili w tym wieku samemu (no może nie samemu, z kolegą, ale to prawie na jedno wychodzi, jak obaj są w tym samym wieku) opuścić kraj i wyjechać gdzieś na nieznajomy kontynent. Powiedział, że chce zwiedzić Warszawę, ale ja kompletnie nie mam pojęcia co mogłabym mu pokazać ? Mieszkam w Warszawie od prawie 16 lat, ale jej tak dobrze nie znam. Znam tylko okolicę, w której ja mieszkam, ale tu zbytnio nie ma jakiś interesujących rzeczy. Też nie wiem co by ich zaciekawiło, przecież chyba nie będę im pokazywała jakiś zabytków, budowli, muzeów, bo dla mnie nie byłoby to żadną atrakcją. Nie wiem jak im umilić czas, żeby fajnie wspominali te wakacje. Gdzie ich zabrać ? Co z nimi robić ? Myślałam nad pójściem do kina , no to jeden dzień mam z głowy, a gdzie resztę następnych ?