Jakiś czas znam już pewnego chłopaka, na...
K
karol169937 pkt
733 wyświetlenia
poczatku nasi znaojomi naciskali abysmy byli razem tzn żartowali i tak dalej ale z racji tego ze jestem nieśmiala i mało siie odzywam nie było to realne bo prawie nnie rozmawialismy chyba ze tylko w grupie przy znajomych zartowaliśmy i wszyscy sie smialismy. Potem mielismy jakis rok przerwy i nie widzilismy sie ale po roku widzilismy sie dosc czesto przynajmiej jakis dzien dwa na miesiac z racji tego ze daleko od siebie mieszkamy. Zauważylam ze jakos zmienil stosunek do mnie usmiecha sie zartuje cos dopowiada ale ja jak to ja widzac cos takiego nie prubowalam go poderwac bo ne wiem jak to zrobic wstydzilam sie chyba i balam sie zeby znajomi nas czy mnie nie wysmiali pooniewaz jestem najmłodsza w grupie a on o rok starszy. Było juz lepiej i tak jak pisalam wyzej zauwazylam wlasnie ze czasem spoglada na mnie i sie usmiecha tylko ze probelm w tym ze znlazal sobie inna dziewczyne, tylko ze mimo tego i tak czasem sie usmjechnie zazartuje i nie wiem czy mam to brac jako pdryw czy co. ostatnio kiedy sie wszyscy widzilismy przyprowadzil ta swoja dziewczyne jak ja zobaczylam to myslalam ze mne szlak trafi ale najlepsze bylo to e on pogadal z nia jakies dwie minuty ona poszla sobie usiasc a on przez caly wieczor wgl nawet na nia nie spojrzal nie pgadaal dopiero gdy wszyscy sie zbieralismy zawolal ja i poszli do niegoo bo miala wtedy ona u niego spac. nie wiem co mam myslec on bardzo mi sie podoba i bardzo czesto o nim mysle sama juz nie wiem czy sie w nim faktycznie zakochalam czy co. Jak myslicie co ma znaczyc sytuacja z jego dziewczyna ? co powinnam zrobic ? jak sie zachowywac w stosunu do niegp ?