Jako przedszkolak i jeszcze wiele lat po...
K
KiteKat222214 pkt
754 wyświetlenia
przedszkolu lubiłam chodzić wolno po pokoju i wyobrażać sobie różne sytuacje. Pojawiało się to nagle i spędzałam czasem przy tym nawet dwie godziny dziennie. Kilka lat temu, mniej więcej w pierwszej klasie, może wcześniej, zaczęłam przymrużać oczy. Po prostu musiałam to robić. Wiele osób zwracało mi uwagę, że to dziwnie wygląda. Po jakimś czasie to zniknęło, ale pojawiło się poruszanie nosem. Teraz jestem w 1. gim, sprawa wygląda nieco inaczej. Cały czas poruszam nosem, częściej mrugam, przekrzywiam głowę, naprężam mięśnie. Rzadko miewam stresujące sytuację, jestem radosna, mam przyjaciół. To podobno tiki, ale dziwne, że są przez cały dzień - nawet, gdy oglądam film lub relaksuję się przed komputerem. I właściwie mogę ich nie robić, jeśli mi naprawdę zależy, ale czuję wtedy jakąś niewygodę. Nie mogę się skupić. Wiecie coś o tym, pomożecie?