JEDNA Z METOD PODRYWU NA DYSKOTECE ...
D
dawido12316 pkt
859 wyświetleń
Bardzo wielu łysych i przygłupawych facetów przyjeżdża do klubu, aby się napić a potem komuś przyjebać. Mało kto o tym mówi, ale prędzej czy później możesz stać się ofiarą tych kretynów. Tym bardziej, że podrywając ładną kobietę twoje szanse wzrastają kilkukrotnie.
Osobiście miałem kilka sytuacji w których wyszedłbym z klubu bez zębów. Jakiś czas temu zauważyłem jak 4 łysych, silnych i umięśnionych dresów zaczepiało w klubie dwie bardzo seksowne kobiety. One jednak nie miały najmniejszego zamiaru z nimi rozmawiać. Gdybym nie zainterweniował mogłoby dojść do tragedii.
Stałem przy barku, popijałem piwo i obserwowałem całą sytuację. W pewnym momencie pomyślałem sobie "jesteś znanym podrywaczem i nic nie zrobisz? Wstyd...". No i wstałem, podszedłem do grupy nieznajomych, objąłem jedną dziewczynę za szyję i mówię : "Kochanie, długo na mnie czekałaś ? (pauza) kim są twoi przyjaciele?". Dziewczyny spojrzały na siebie umownym wzrokiem i mówią : "Nie znamy ich. Kotku zabierz nas do domu".
Wtedy jeden z łysych pochylił się nade mną i mówi "Hej Piękniś... Uważaj na swoją buźkę, bo może nie być taka ładna, gdy Ci ją przestawię". Wtedy ja "ale jesteś zabawny. Założę się, że przyciągasz do siebie wiele atrakcyjnych kobiet. Chętnie wypiłbym z Tobą piwo, ale muszę lecieć. Sam rozumiesz. Dziewczyna wzywa. Trzymaj się!" (uśmiech). Zabrałem Panie i wyszedłem na zewnątrz.
Nie masz pojęcia jak dziewczyny były mi wdzięczne. Zabrały mnie do siebie i wypiliśmy razem butelkę czerwonego wina. Na szczęście sytuacja skończyła się dla mnie dobrze. Gdybym nie wiedział jak postąpić, pewnie byłbym nieźle poobijany.
Jak sobie poradzić ?
Przestawię Ci technikę, którą używają psychiatrzy w stosunku do agresywnych pacjentów.
Często przed klubem, albo w innych miejscach stoją Ci kretyni. W momencie, gdy przechodzisz obok i Cię wołają najlepiej w ogóle nie reagować i nie wdawać się w dyskusję.
Po drugie panuj nad sobą. W sytuacji zagrożenia nie daj sobą manipulować, ani nie daj się sprowokować. Gdy jeden łysol jest pobudzony, a Ty odpowiesz agresją, to mamy już 2 pobudzonych, a to oznacza kłopoty!
Nigdy nie próbuj wyjaśniać prawdy, ani się tłumaczyć. Nie krytykuj! Krytyka jest formą agresji.
Gdy jesteś z kobietą z jednej strony chciałbyś pokazać siłę, z drugiej strony nie chcesz dostać po dziobie. Dlatego też musisz być Alpha, co nie oznacza waleczny jak kogut.
Technika, którą stosuję to tzw. "zamglenie", czyli nigdy nie daj się wyprowadzić z równowagi. W sytuacji zagrożenia życia należy "złamać stan" agresora. Pewien lekarz opowiadał mi jak na odział przywieziono w kaftanie pacjenta, którego trzymało 3 dorodnych i silnych policjantów. Wtedy podeszła mała, drobna pielęgniarka i mówi "ooo...Dlaczego znów Pana przywieźli...Niech Pan spokojnie usiądzie, a Panowie niech go puszczą" (spokojnym, zdziwionym głosem). O dziwo pacjent się uspokoił.
W sytuacji, gdy agresor próbuję Cię sprowokować "Zajebie Cię ! Podrywasz moją dupę...." wtedy wystarczy złamać jego stan i :
- "Ooooo..... to twoja dziewczyna ? (patrzysz na kobietę) masz świetny gust... (na agresora) Stary nie wiem jak, to zrobiłeś, ale musisz mnie nauczyć jak podrywać takie kobiety...(uśmiech). Nie przedstawiłem się jeszcze. Nazywam się Under (wyciągasz rękę). Chodź stawiam piwo, powiesz mi jak poderwałeś tą Pannę."
Nie dałeś się sprowokować. Złamałeś stan i na dodatek pokazałeś swoją siłę. Stawiasz piwo z pozycji Alpha.
Bądź przyjazny...
Ostatnim razem poznałem w ten sposób człowieka, który biegał po klubie z kastetem(miał, go w kieszeni) i dzięki takiej zagrywce zdobyłem nowego przyjaciela. Następnym razem, gdy ktoś próbował mnie zaczepić on podchodził do mnie i pytał "zajebać mu?" :-). Im więcej masz przyjaciół tym lepiej....
Osobiście miałem kilka sytuacji w których wyszedłbym z klubu bez zębów. Jakiś czas temu zauważyłem jak 4 łysych, silnych i umięśnionych dresów zaczepiało w klubie dwie bardzo seksowne kobiety. One jednak nie miały najmniejszego zamiaru z nimi rozmawiać. Gdybym nie zainterweniował mogłoby dojść do tragedii.
Stałem przy barku, popijałem piwo i obserwowałem całą sytuację. W pewnym momencie pomyślałem sobie "jesteś znanym podrywaczem i nic nie zrobisz? Wstyd...". No i wstałem, podszedłem do grupy nieznajomych, objąłem jedną dziewczynę za szyję i mówię : "Kochanie, długo na mnie czekałaś ? (pauza) kim są twoi przyjaciele?". Dziewczyny spojrzały na siebie umownym wzrokiem i mówią : "Nie znamy ich. Kotku zabierz nas do domu".
Wtedy jeden z łysych pochylił się nade mną i mówi "Hej Piękniś... Uważaj na swoją buźkę, bo może nie być taka ładna, gdy Ci ją przestawię". Wtedy ja "ale jesteś zabawny. Założę się, że przyciągasz do siebie wiele atrakcyjnych kobiet. Chętnie wypiłbym z Tobą piwo, ale muszę lecieć. Sam rozumiesz. Dziewczyna wzywa. Trzymaj się!" (uśmiech). Zabrałem Panie i wyszedłem na zewnątrz.
Nie masz pojęcia jak dziewczyny były mi wdzięczne. Zabrały mnie do siebie i wypiliśmy razem butelkę czerwonego wina. Na szczęście sytuacja skończyła się dla mnie dobrze. Gdybym nie wiedział jak postąpić, pewnie byłbym nieźle poobijany.
Jak sobie poradzić ?
Przestawię Ci technikę, którą używają psychiatrzy w stosunku do agresywnych pacjentów.
Często przed klubem, albo w innych miejscach stoją Ci kretyni. W momencie, gdy przechodzisz obok i Cię wołają najlepiej w ogóle nie reagować i nie wdawać się w dyskusję.
Po drugie panuj nad sobą. W sytuacji zagrożenia nie daj sobą manipulować, ani nie daj się sprowokować. Gdy jeden łysol jest pobudzony, a Ty odpowiesz agresją, to mamy już 2 pobudzonych, a to oznacza kłopoty!
Nigdy nie próbuj wyjaśniać prawdy, ani się tłumaczyć. Nie krytykuj! Krytyka jest formą agresji.
Gdy jesteś z kobietą z jednej strony chciałbyś pokazać siłę, z drugiej strony nie chcesz dostać po dziobie. Dlatego też musisz być Alpha, co nie oznacza waleczny jak kogut.
Technika, którą stosuję to tzw. "zamglenie", czyli nigdy nie daj się wyprowadzić z równowagi. W sytuacji zagrożenia życia należy "złamać stan" agresora. Pewien lekarz opowiadał mi jak na odział przywieziono w kaftanie pacjenta, którego trzymało 3 dorodnych i silnych policjantów. Wtedy podeszła mała, drobna pielęgniarka i mówi "ooo...Dlaczego znów Pana przywieźli...Niech Pan spokojnie usiądzie, a Panowie niech go puszczą" (spokojnym, zdziwionym głosem). O dziwo pacjent się uspokoił.
W sytuacji, gdy agresor próbuję Cię sprowokować "Zajebie Cię ! Podrywasz moją dupę...." wtedy wystarczy złamać jego stan i :
- "Ooooo..... to twoja dziewczyna ? (patrzysz na kobietę) masz świetny gust... (na agresora) Stary nie wiem jak, to zrobiłeś, ale musisz mnie nauczyć jak podrywać takie kobiety...(uśmiech). Nie przedstawiłem się jeszcze. Nazywam się Under (wyciągasz rękę). Chodź stawiam piwo, powiesz mi jak poderwałeś tą Pannę."
Nie dałeś się sprowokować. Złamałeś stan i na dodatek pokazałeś swoją siłę. Stawiasz piwo z pozycji Alpha.
Bądź przyjazny...
Ostatnim razem poznałem w ten sposób człowieka, który biegał po klubie z kastetem(miał, go w kieszeni) i dzięki takiej zagrywce zdobyłem nowego przyjaciela. Następnym razem, gdy ktoś próbował mnie zaczepić on podchodził do mnie i pytał "zajebać mu?" :-). Im więcej masz przyjaciół tym lepiej....