Jeezuu ! To wszystko jest takie skomplikowane ;/....
K
kolokolorowa945 pkt
896 wyświetleń
Byłam z pewnym chłopakiem.. Zanim zaczęliśmy być razem to powiedział swoim kolegą, że jakbyśmy byli razem i zerwali , a ktoś będzie do mnie kręcił to zaje.bie wszystkich, a jak mu się nie uda ze mną być to i tak zaje.bie wszytkich i siebie przy okazji. No i razem byliśmy.. a potem zerwaliśmy.. i wszystko było okeej, normalnie gadaliśmy i w ogóle. On wrócił do byłej, a do mnie zaczął kręcić jego kolega. Całowałam się z nim itp.. i mojemu byłemu jakoś to nie przeszkadzało.. Ale potem zerwał z dziewczyną i znowu do mnie.. jakieś przytulanie.. mówienie słonko, misiu itp. Ma do mnie jakieś spiny czasami, że kręcę z jego kolegą, że ja ich skłócam itp. A temu jemu koledze to się podobam, bo mi mówił i jak mój były się do mnie przytula to widzę jak próbuje udawać, że go to nie obchodzi, że ma wyje.bane.. Myślałam, żeby dać sobie spokój z oboma.. Nie 'kręcić' z moim byłym i jego kolegą.. no ale z drugiej strony trochę mi go szkoda.. no ale przynajmniej nikt nie będzie miał pretensji, że ich skłócam.. Więc ? Jak myślicie powinnam dać sobie spokój z nimi i zostać tylko na relacjach koleżeńskich ?