Boys - mamo ( mama )
Utwór niby wieśniacki, czy jak to tam nazwiecie ale... Jest to piosenka o matce, starej, biednej, schorowanej i zapomnianej przez syna, który wolał kolegów, miał ją gdzieś i sam chciał zbudować sobie świat a o niej zapomniał. Dopiero mu się ona przypomniała, gdy ciężko zachorowała i na jego oczach umarła w łóżku. Zawsze, ale to zawsze przy niej płaczę, bo ja wychowałem się sam i nigdy wspaniałej matki nie miałem :( Wsłuchując się w tą piosenkę ( tym bardziej i lepiej widząc teledysk - obraz nie ma żadnego twardziela, który by przy tym nie płakał, jeśli ma uczucia, oraz jeśli jest osobą wrażliwą. ) Mam gdzieś czy mnie wyśmiejecie, czy nazwiecie maminsynkiem, ale ja w swojej odpowiedzi daję WSZYSTKIM przesłanie i proszę, szanujcie i kochajcie swoje matki i rodziców, bo jacy by oni nie byli, to wciąż są waszymi rodzicami. Rodziny się nie wybiera, nie ważne, że jest źle czy jeszcze gorzej, ale oni zawsze chcą nam pomóc, choć często tego nie widać, lub to my tak to odbieramy, bo wydaje nam się, że widzimy wszystko lepiej. Taka jest prawda, że człowiek dopiero gdy straci, wtedy potrafi naprawdę docenić to co miał.