Jest jakaś szansa??
K
katur0 pkt
474 wyświetlenia
No dobra więc tak jestem zakochany w dziewczynie z mojej klasy. Tak lepiej się poznaliśmy na zielonej sql. Zacząłem ją odprowadzać na przystanek, z czasem zaczeło mi bardziej ufać. Mówiliśmy sobie coraz więcej rzeczy. Zwierzamy się sobie nawet o najbardziej prywatnych i intymnych rzeczach. W końcu powiedziałem jej ,że ją kocham. Nic się nie zmieniło dopóki razem nie poszliśmy na sylwka do koleżanki. Po pewnym czasie poszła z moją koleżanką do łazienki i zostałem z innymi. Długo nie wracały ,więc poszedłem zobaczyć co robią zapukałem i powiedziały żebym wszedł. Moja koleżanka wyszła więc usiadłem koło niej. Powiedziała ,żebym jej źle nie zrozumiał ,ale nigdy nie spotkała kogoś takiego jak ja ,że nigdy nikomu tak nie ufała. Powiedziała że ona nie chciałaby ze mną być ,że bałaby się że to wszystko się zmieni i nigdy nie będzie tak samo ,i że mnie bardzo kocha ale jak brata. Odtąd na gadu jak się żegnamy to zawsze mówi : kocham cię braciszku papa i tp. Wkrótce dowiedziałem się ,że lizała się z moim najlepszym przyjacielem (sama mi to powiedziała) totalnie się załamałem ale przestałem to pokazywać bo zaczeła się o za to nienawidzić. Powiedziała że po tym przez 3 dni nie mogła jeść xD. I powiedziała mu że nie chcę z nim być. Później był strasznie dla niej wredny dłuuuga historia ale wszystko jest dobrze i nadal się przyjaźnią. Ona znów zaczęła być bliżej mnie jak się schyliłem to mnie w tyłem klepnęła xD. Smyrała mnie po rękach i ogólnie. Czy jest jakaś szansa żebyśmy byli razem????
Ale się rozpisałem xD
Ale się rozpisałem xD