Przejdź do treści głównej

jest taka sytuacja, macie sobie chlopaka, macie...

A
AntonioPedroAlmara2.2k pkt
899 wyświetleń
macie, az nagle cos jest nie tak, okazuje sie ze chlopak jest chory, ma nowotwor, musi prawie caly najblizszy rok przelezec w szpitalu, (leki, chemia, sterydy, kroplowki, badania, zabiegi, operacje itp.) zostawilybyscie go czy nie? wiem ze ciezko sie postawic w takiej sytuacji, bo mozecie pisac co innego, a co innego byscie zrobily, ale chociaz sprobujcie, pozdrawiam

9 odpowiedzi

Co to za pytanie?
Oczywiście, że go nie zostawię. Chory czy nie, kocham go i bede z nim bez względu na wszystko. Bo chyba o to chodzi w miłości, ze jest bezwarunkowa. Wiem, ze taka sytuacja jest ciężka, ale zostawiając chłopaka tylko dlatego, że jest chory, okazujesz się straszną s.u.k.ą.
Bo co z ciebie była za dziewczyna, skoro tak łatwo jest ci opuścić ukochanego w momencie, kiedy ten najbardziej cię potrzebuje.
Jeżeli mój chłopak zachorowałby, byłabym z nim do końca, czy nastąpił by wcześniej czy później, bez względu na to ile ja musiałabym się martwic i ile czasu siedzieć przy nim w szpitalu, byłabym przy nim i pocieszałabym go jak tylko bym mogła. Bo jeżeli go kocham, to nie ma żadnych odstępstw od miłości. Tak jak w kościele składa się przysięgę: ,,bede z tobą w zdrowiu i w chorobie", mówiąc komuś, że się go kocha, tak jakby obiecuje się mu być przy nim w każdej chwili, czy gorszej czy lepszej.
27
H

HollowStar

14 lat temu

jeśli go kocham to oczywiście w szczególności gdy trzeba go wspierać i być przy nim, może i nawet utrzymywać go przy życiu ;) i za wszelką cene chciałabym wygrać jego życie, chciałabym też pomóc jego rodzinie i nie dobijać go jeszcze zerwaniem ;/ depresja murowana
6
B

bezkomentarzaxD

14 lat temu

Jeżeli byłby to ktoś, kogo kocham, to oczywiście, że zostałabym z nim.
Ale jeśli byłby to chłopak, z którym jestem ot tak, z nudów i dla szpanu (zdarzają się takie sytuacje), nie obiecywałabym mu wtdey miłości po grób i te de, i te pe. Ale to nie oznacza, że nie wspierałabym go.
3
P

pessimistic

14 lat temu

nie zostawiłabym, nigdy. A napewno nie wtedy kiedy najbardziej mnie potrzebuje!
2
H

happiest

14 lat temu

ja bedę z nim na dobre i na złe pomyśl o nim on by się załamał i zaczoł ćpać i kto wie co jeszcze bądz z nim wspieraj go trzymam za was kciuki
0
Z

zakochanana102

12 lat temu

Jeśli mam chłopaka, zgodnie z pytaniem, i okazuje się, że jest chory to go zostawiam i idę szukać innego, lepszego materiału.
Jeśli jednak sprawa dotyczy mojego partnera, mężczyznę, którego kocham, oczywiście, że go nie zostawiam. Co za różnica w szpitalu czy nie? To dalej moja miłość i dalej z nim jestem najwięcej ile mogę.
-1
B

Blackspirit

14 lat temu

jezeli jest to osoba ktora kocham .. nie zostawila bym go samego tym bardziej w momencie kiedy mnie potrzebuje czy jest ciezko czy nie mimo wszystko ja go jednak kocham a kocham to cos wiecej niz tylko mile chwile ... to zobowiazanie ....
-4
F

FranciszkaLider

14 lat temu

nie powinnaś o to pytać, to powinno być pewne ze jesli go kochasz to nawet nie przyszło by Ci na myśl zostawienie go. Powinnaś być przy nim wspierać go, bo własnie Ty jesteś tą osobą dla której on prawdopodobnie chciał żyć, to mu pokaż ze dobrze wybrał wybierając ciebie na swoją dziewczyne, ze na dobre i na złe w chorobie i innych .. Pomóż mu, nie zostawiaj go.. Pokaż mu ze nie warto się poddawać, ze ma dla kogo żyć .
-5
X

xskitless

14 lat temu

Co za różnica czy wiedziałabym że to ten "jedyny" czy też taka "przelotna miłość"? Jeżeli mi na danym człowieku zależy to jestem z nim. Nie zależnie od sytuacji, oczywiste jest to że podłamałabym się ale nie pozwoliłabym na to żeby On się tym przejmował. Wręcz przeciwnie budowałabym z nim ogromny mur nadziei. Byłabym z nim najczęściej jak bym tylko mogła. Człowiek w takiej sytuacji potrzebuje jeszcze więcej bliskości niż zwykle. Trzeba mu udowodnić że nowotwór to nie wyrok śmierci. Nie chcę nikogo hejtować ale nie nie rozumiem tych co piszą "Gdybym wiedziała ze go/ją na prawdę kocham..." Potrafilibyście zostawić tak o osobę na której wam jeszcze przed chwilą zależało? Tylko dlatego że problemy drugiej osoby są trochę poważniejsze od waszych? Ja uważam że to szczyt egoizmu...
-6
G

gratka98

13 lat temu