Jest taki jeden chłopak i ja do niego zagadałam...
M
M95Music13 pkt
548 wyświetleń
o numer dla kolezanki, ale on mi nie dał, uznał, że łamie serc wszystkim dziewczyną... (to było dawno już jeszcze w 1 sem)
I wczoraj mięliśmy prelekcje na temat roweru, były tam wszystkie pierwsze i drugie klasy (on jest o rok starszy) i ja jak później dama styałam prxzy drzwiach to on coś tam powiedział w stylu: Ej no foczka (czy jakieś tam inne tkaie określenie) nie rań mie tak bardzo - czy jakoś tak...
I dziiaj też sięna mnie spogladał (co robi coraz częściej)
Plus tak jkaby się popisuje tym że jest silny i szybki (t.j jak ja czasem spojrzę to się wygłupia z chłopakami jeśli tylko zauważy, że patrzę, a lbo porpstu normalnie się zachowuje)
A i jeszcze było tak, że ja stałam piętro niżej i on tak zerknął i coś tam do kumpli że on nie zejdzie, bo coś tam z grubasem było chyba (bo spadł mu nr do szatni). Tyle, że ja nie jestem tego pewna bo miałam głośno muzkę na słuchawkach...
Jak sądzicie podobam mu się? Co byście zrobili na moim miejscu?
I wczoraj mięliśmy prelekcje na temat roweru, były tam wszystkie pierwsze i drugie klasy (on jest o rok starszy) i ja jak później dama styałam prxzy drzwiach to on coś tam powiedział w stylu: Ej no foczka (czy jakieś tam inne tkaie określenie) nie rań mie tak bardzo - czy jakoś tak...
I dziiaj też sięna mnie spogladał (co robi coraz częściej)
Plus tak jkaby się popisuje tym że jest silny i szybki (t.j jak ja czasem spojrzę to się wygłupia z chłopakami jeśli tylko zauważy, że patrzę, a lbo porpstu normalnie się zachowuje)
A i jeszcze było tak, że ja stałam piętro niżej i on tak zerknął i coś tam do kumpli że on nie zejdzie, bo coś tam z grubasem było chyba (bo spadł mu nr do szatni). Tyle, że ja nie jestem tego pewna bo miałam głośno muzkę na słuchawkach...
Jak sądzicie podobam mu się? Co byście zrobili na moim miejscu?