jestem a właściwie byłam z moim chłopakiem 7...
B
Bluegirl518 pkt
675 wyświetleń
miesięcy od niedawna mężem,lecz nie mieszkaliśmy jeszcze razem.W tym tygodniu mieliśmy razem uciec i żyć daleko stąd.Planowaliśmy że weźniemy się za robienie dzieci,oboje bardzo tego chcieliśmy i mieliśmy się za to wziąć jak tylko uciekniemy.Dziś się ze mną rozstał.Powiedział że jest dla mnie nikim ja napisałam że jest wszystim,powiedział jeszcze dużo innych rzeczy.Napisał też że się zmieniłam,ale jaka mam być on gdy jest poważnie chory? Martwię się w końcu to mój mąż.Napisał że to koniec.jak spytałam czemu to powiedział że już nie może.Ja napisałam:niekochasz?,on odpowidział że kocha.ja jeszcze też wysłałam kim dla niego jestem.On odpisał dobra riozstańmy się.W nasępnym smsie napisał mi żegnaj kiciu.Napisałam czemu mi to robi,nie odpisał nic.Napisałam czy już nie chce mieć ze mna dzieci,ale też nie dostałam odpowiedzi.Skoczyło się na tym że dziś płaczę.Co robić? pomożcie.On jest dla mnie wszystkim.Byłam z nim szczęśliwa i niechcę go stracić.Pewne to dziwne że mam męża już,bo jestem nastolatką,ale byłam z nim szczęśliwa.Kocham go.Błagam pomóżcie jak najszybciej.Nie ma dla mnie nic ważniejszego na świecie niż on.