Jestem biseksualna, dawno się z tym pogodziłam...
M
mlogamagda22 pkt
679 wyświetleń
i nie mam z tym żadnego problemu.
Jakiś czas temu na imprezie trochę wypiłam z dobrą koleżanką i się przelizałyśmy niby tak dla zgrywy. Później było jeszcze kilka imprez i zawsze u mnie spała. Za każdym razem się lizałyśmy, coraz dłużej i "ostrzej" - razem by się zebrało z jakieś 6/7 razy. Ona wie, że ja jestem bi, jak kiedyś z nią gadałam powiedziała, że jest hetero. Ostatnio sobie uświadomiłam, że chyba zaczynam coś do niej czuć i chciałam z nią pogadać, jakoś delikatnie ją nakierowałam na temat, żeby podpytać czy czasami nie zmieniła zdania co do jej orientacji, to powiedziała, że ona nie jest bi, ale po pijaku nie umie odmawiać.
Ja wiem, że znowu razem wypijemy i będziemy się lizać. Boję się, że się za bardzo zaangażuję, ale boję się też, że jeśli jej powiem, to nie będzie chciała już się ze mną w ogóle trzymać, a ją lubię. No i oczywiście - podoba mi się to, więc nie koniecznie chce to przerywać.
Co powinnam zrobić? Nie mam pojęcia!
Jakiś czas temu na imprezie trochę wypiłam z dobrą koleżanką i się przelizałyśmy niby tak dla zgrywy. Później było jeszcze kilka imprez i zawsze u mnie spała. Za każdym razem się lizałyśmy, coraz dłużej i "ostrzej" - razem by się zebrało z jakieś 6/7 razy. Ona wie, że ja jestem bi, jak kiedyś z nią gadałam powiedziała, że jest hetero. Ostatnio sobie uświadomiłam, że chyba zaczynam coś do niej czuć i chciałam z nią pogadać, jakoś delikatnie ją nakierowałam na temat, żeby podpytać czy czasami nie zmieniła zdania co do jej orientacji, to powiedziała, że ona nie jest bi, ale po pijaku nie umie odmawiać.
Ja wiem, że znowu razem wypijemy i będziemy się lizać. Boję się, że się za bardzo zaangażuję, ale boję się też, że jeśli jej powiem, to nie będzie chciała już się ze mną w ogóle trzymać, a ją lubię. No i oczywiście - podoba mi się to, więc nie koniecznie chce to przerywać.
Co powinnam zrobić? Nie mam pojęcia!