hmmm... Wiesz, głupio mi się przyznać ale nie do końca wiem na czym polega ta "padaczka". -.-
To jest to co od jasnych świateł się traci panowanie nad organizmem?
Nie wydaje mi się żeby choroba miała coś do tego... Prawei wcale nie widzę związku ... Choroba to jedno a miłość to drugie. Jasne że jakbyś związała się z kimś na dłużej to dla tej drugiej połówki byłby dodatkowe "obciążenie"... Sama nie wiem co jeszcze napisać