Jestem harcerką i w ostatnim dniu obozu jest...
C
chania122 pkt
735 wyświetleń
calonocnne ognisko <3- watra.Jakos tak wyszlo ze jeden harcerz zaczal ze mna gadac, okazalo sie ze tego samego dnia skladalismy przyzeczenie harcerskie, takie same sytuacje na wartach itp., potem poszlam rozmawiac z nim na pomost, przegadalam z nim tam jakis czas (tak uplynelo 10 godzin xd). W pewnym momencie poszlam spac byla 5:30.budze sie rano, a on siedzi obok mojej karimaty i pyta czy sie wyspalam !?Wysiadajac z autokaru zapytal mnie czy ide na lody poobozowe, odpowiedzialam, ze ide, a on mnie przytulil i powiedzial ze do konca wakacji i tak umowi sie ze mna na lody :D Pisalam z nim duzo na fb i dzisiaj nagle napisal:,,przykro mi namiot się pali pa" nwm czy to prawda (tak harcerze sa do tego zdolni!!!) czy to po prostu pic na wode... Co o tym myslicie?! Zaprosi mnie na lody czy nie? i co z tym namiotem :P?!Poydrawiam harcerki&harcerzy