Jestem nastolatką. Bardzo martwię się o swoją...
A
an123456310 pkt
846 wyświetleń
kondycję psychiczną. Otóż 5 lat temu przytrafiło mi się coś, co jest moją traumą, mianowicie padłam ofiarą gwałtu, gdy miałam zaledwie 10 lat. To wydarzenie bardzo mnie zmieniło. Boję się chłopaków, mam ciągotki do dziewczyn. Jestem tolerancyjna i akceptuję swoją orientację, więc to nie jest duży problem. Od tego wydarzenia zamknęłam się w sobie, dziwnie się zachowuję: jestem pobudzona, nie mogę długo usiedzieć w miejscu, mam problemy z samooceną, problemy ze snem, gdyż śni mi się to, co on mi robił... Pracuje ze mną psycholog i psychiatra, ale mam wrażenie, że to mało daje. Myśli o traumie wciąż powracają. Rodzice i niektóre koleżanki wiedzą o tym, starają się pomóc mi przez to przebrnąć. Jednak to wszystko tak mi utrudnia normalne funkcjonowanie, że masakra... Z pogodnej i przebojowej dziewczynki stałam się jakimś dziwacznym smutasem, ludzie myślą, że jestem upośledzona... A tak naprawdę to wydarzenie tak mnie zmieniło... Kiedyś przez to płakałam, a teraz jak mi się to przypomina to drętwieję, tak się boję, że nic poza tym nie odczuwam. Co robić?