Jestem osobą, która ma trudny charakter. Żadko...
D
dairy2615 pkt
866 wyświetleń
wchodzę w związki bo cenie sobie niezależność a poza tym wiem że zraniłabym tą drugą osobe. Jakiś czas temu poznałam chłopaka. Wiedziałam że się sie we mnie zakocha, to tylko kwestia czasu a i tak brnąłam w tę znajomość. Robiliśmy razem wspaniałe, szalone rzeczy. Wiedziałam że jest we mnie zakochany. Najgorsze było to że ja też zaczynałam czuć do niego coś więcej. Pewnego razu wyznał mi miłość i powiedział że jedyne czego chce to ja. Później spytał czy go kocham. Powiedziałam że nie. On powiedział że kłamie. Wtedy zaczełam się obracać żeby wyjść a on złapał mnie za przedramie, brutalnie żucił o ściane i zaczął całować. Potem odsunął się i podniesionym głosem powiedział że skoro to dla mnie nic nie znaczyło to mam mu to powiedzieć prosto w oczy. Milczałam. On zaczął krzyczeć że mam mu powiedzieć A ja wtedy krzyknęłam że NIE MOGE. A on wtedy powiedział, to dlaczego nie chcesz być ze mną. A ja wtedy, bo złamałabym ci serce. I wyszłam. Teraz sie do siebie nie odzywamy. Cały czas o tym myśle i nie wiem co zrobić.