Jestem smutna i zmęczona dziś wieczorem, więc...
M
Motorola1.7k pkt
1.1k wyświetlenia
stać mnie było tylko na takie pseudoliryczne bzdury. Ma ktoś ochotę przeczytać? I najlepiej coś napisać? :)
"O kałuży"
Tym jest świat. Jedną wielką, cholerną kałużą.
Wzburzenie jest kałużą.
Gorąca woda w kałuży się burzy.
Woda wzburzona w kałuży się brudzi.
Woda zimna w kałuży zamarza.
Szczęście kałużą. I to bardzo małą.
Rozum kałużą. Różnej wielkości.
W każdej się lęgną robaki próżności.
Ludzkość to ocean. Człowiek to kałuża.
Ludzie schną i schną, kiedy są samotni.
Zostawiają plamy, brudzą oceany.
Oczyszcza matkę ziemię każda kropla czystej wody.
Anioły płaczą nad nami przeczystymi łzami, tworzą kałuże ratunku. Ludzie się budzą, kiedy jest za późno.
Wyparowali w fałszywym słońcu.
"O kałuży"
Tym jest świat. Jedną wielką, cholerną kałużą.
Wzburzenie jest kałużą.
Gorąca woda w kałuży się burzy.
Woda wzburzona w kałuży się brudzi.
Woda zimna w kałuży zamarza.
Szczęście kałużą. I to bardzo małą.
Rozum kałużą. Różnej wielkości.
W każdej się lęgną robaki próżności.
Ludzkość to ocean. Człowiek to kałuża.
Ludzie schną i schną, kiedy są samotni.
Zostawiają plamy, brudzą oceany.
Oczyszcza matkę ziemię każda kropla czystej wody.
Anioły płaczą nad nami przeczystymi łzami, tworzą kałuże ratunku. Ludzie się budzą, kiedy jest za późno.
Wyparowali w fałszywym słońcu.