Jestem w dołku. Na W-F dałam przyjaciółce...
D
dax2613 pkt
941 wyświetleń
telefon by nikt go nie ukradł. Po lekcji jej nie spotkałam i telefonu też nie miałam. N niemieckim (następna lekcja) pedagog mnie wzieła z lekcji, powiedziała, że nie znaleźli fona. W domu się dowiedziałam, że policji powiedziała. Mama chce z nim przyjść do szkoły. Będe miała taki przejeb od wszystkich w szkole, że mała bania. Nie dość, że wszyscy się odwrócą albo będą to wypominać do końca gimnazjum to jeszcze przejeb od tych co ukradły go. Hellp!! Nie jestem jakimś JPkiem ale za policją nie przepadam.