Przejdź do treści głównej

Jestem w dziwnej sytuacji. Kocham pewnego...

C
czekoladka799238 pkt
921 wyświetleń
chłopaka ( i to jest bardzo silne uczucie, nie wyobrażam sobie bez niego życia). Byliśmy przez pewien czas bardzo blisko, taka niby przyjaźń ale coś więcej..dużo pisania na gg, sms, gadanie w szkole.. spotykaliśmy się też poza szkołą. I doszło do takiego stopnia, że zaczęliśmy się zastanawiać nas byciem razem ze sobą.. Znaczy on o tym zawsze zaczynał rozmawiać. Ostatnio była dyskoteka... i tam dużo się wydarzyło. Staliśmy sobie razem.. przytulaliśmy się, i on nagle mnie pocałował. ( najpierw w usta, a później tak inaczej.. patrzeliśmy sobie w oczy i w ogóle). Nie powiem, bo zrobiło mi to dużą nadzieję na związek z nim, bo myślę że gdyby do mnie nic nie czuł to by się tak nie zachowywał. i ogólnie pisał do mnie.. że raczej na pewno będziemy razem.. takie różne rzeczy, cały czas pytał czy on mi się nie znudził..czy go chciałabym na chłopaka. Ale nic w tym kierunku nie robił za bardzo. Po pewnym czasie pokłóciliśmy się.. nawet nie wiem o co.. Po prostu zabrakło nam tematów. Napisał mi na gg że przemyślał to, niestety nic z tego nie będzie..Już zaczęłam sobie radzić , bo na początku trudno było się pogodzić z tą myślą..Lecz znów zaczęliśmy pisać normalnie i wszystko dobrze. Nagle on pisze czy ja mam jeszcze jakąś nadzieje.. po tym że on odmówił.. Napisałam że jakąś małą mam. Prosił żebym miała ją dla niego, że zaczął coś rozumieć. Że zastanowi się nad związkiem ze mną. Dodam jeszcze że jest to chłopak, który naprawdę potrafi zbajerować dziewczynę.. Nie jedna laska w szkole na niego leci. Nie jedna wyznała mu coś. Ma takich adoratorek multum. Może mieć każdą.. Ale to na prawdę fajny chłopak. Nie wiem zadziałal tak na mnie, że Go pokochałam i to bardzo ;( I nie wiem czy mam mieć nadzieję na coś.. czy nie. On dużo razy mnie zranił. Tylko jest tak że jak ja już nie mam żadnej nadziei na nic, zaczynam rozumieć że nic z tego nie wyjdzie. . to On zawsze zadziała tak...żebym ja tą nadzieje odbudowała. i wtedy wszystko wraca.. Ja na prawdę Go kocham.. Co o tym sądzicie. Co może powinnam robić aby mu to bardziej pokazać że mi zależy, ?
DOdam że ja jestem w 2 gim, On w 3...

5 odpowiedzi

Piszesz, że ma takich adoratorek multum, że każdą potrafi zbajerować. Nawet jeśli jest fajnym facetem, może nie być odpowiednim materiałem na chłopaka. Widocznie jeszcze nie dojrzał do bycia w związku. Nie tylko z Tobą, ale i jakimkolwiek. Jeśli chcesz się dowiedzieć, czy coś między Wami ma się "urodzić", musisz do najzwyklej w świecie przycisnąć. Dowiedzieć się wprost od niego, czy coś z tego będzie. Musisz z nim porozmawiać i powiedzieć mu, jak Ty całą tą sytuację odczuwasz. Jeśli dalej nie będzie potrafił się określić, to do cholery z nim. Dość miał czasu na zastanawianie. Uważaj, bo on może się z Tobą bawić i szkoda Twojej miłości na niego.
26
D

dżejkob

14 lat temu

Powinnaś z nim pogadać tak na serio i wszystkiego się dowiedzieć. Wtedy będziesz wiedzieć co robić dalej. :)
13
D

Devil66

14 lat temu

To nie jest materiał na chłopaka. Kiedyś miałam tak samo. Zakochałam się do szaleństwa. On mnie wtedy tak bardzo zranił... No ale próbuj, tylko później nie użalaj sie nad sobą bo to do niczego nie prowdzi
1
S

Sharlen221

14 lat temu

Gimnazjum - czas kiedy koleś 'wyrywa' najładniejsze dziewczyny, żeby szpanować przed kumplami. Zero miłości, nie łudź się. Sama dodałaś, że bajeruje wszystkie po kolei - to nie ma sensu. Poczekaj kilka lat, chłopcy będą chcieli czegoś więcej niż ładnej buźki. Trzymaj się! ;>
-2
C

CiociaOla

14 lat temu

Przeczytałam i zgadzam się z jedną z poniższych wypowiedzi. Może to fajny chłopak ale na chłopaka się nie nadaje, przynajmniej na razie. Z czego to wnioskuję?
On wie, że oś do niego czujesz ale ma to tak naprawdę gdzieś. Bawi się Twoimi uczuciami jak mu się tylko podoba. Daje nadzieję, odbiera ją a później od nowa pozwala Ci się łudzić, że może coś z tego być i tak zatacza się błędne koło. Na Twoim miejscu spotkałabym się z nim i postawiła sprawę jasno. Powiedziałabym mu to co czuję, że nie odpowiada mi bawienie się moimi uczuciami. Spytaj się go czy traktuje Cię jak kogoś ważnego czy tylko zwykłą zabawkę, jedną z wielu. Zażądaj szczerości na tyle chyba może sobie pozwolić...

Przemyśl czy naprawdę chcesz być marionetką w jego rękach, żeby później nie żałować naiwności (bez obrazy) ...

pozdrawiam
magnesxd
-5
M

magnesxd

14 lat temu