Jestem w kiepskiej sytuacji. A więc kilka...
A
Areyoublind63 pkt
520 wyświetleń
miesięcy temu zaczęłam spotykać się z pewnym chłopakiem, który podobał mi się od ponad roku. spotykaliśmy się regularnie po szkole, mielismy kontakt telefoniczny, było świetnie.. nawet doszło do pocałunku, jednak nadal nie byliśmy parą.. potem nadal się spotykaliśmy, jednak od pewnego czasu z dnia na dzień i bez przyczyny, zaczęło sie to wszystko psuć. Nie rozumiem tego kompletnie, bo często mówił, mi, że jestem wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju etc, więc w jakiś sposób wiedziałam, że mu zalezy, a tu nagle bum, nic nie ma. Strasznie mi z tym źle, bo nie wiem co robić, chciałam to z nim załatwić wielokrotnie, ale on mnie po prostu olewał, i zbywał lecz po jakimś czasie, podchodził, dzwonił i za wszystko przepraszał, Myślałam, że może mu się znudziłam, lub coś w tym stylu, jednak to jest niemożliwe, bo mówił przyjacielowi, z którym mam naprawdę dobre relacje, że mu nadal zalezy jednak zacżęło sie pieprzyć. Nie wiem co robić, bo to uczucie jest silne i cięzko mi to ot tak zgasić, zwłaszcza, że to nie trwa krótko, a boje się, że go strace, bo on właśnie kończy szkołe..