Przejdź do treści głównej

jestem wrakiem człowieka...o nie umiem się...

A
alice916220 pkt
604 wyświetlenia
pozbierać po rozstaniu z chłopakiem... zwłaszcza że utrzymujemy ze sobą kntakt... rozmawiamy dużo bo to nie był jeden ze związków 2tygodniowych tylko prawie 4 letni... Oboje mamy ze sobą wiele wspólnego i wiele niedokończonych spraw. Nadal się kochamy ale nie możemy być ze sobą razem... bo on coś popsuł (wie o tym dobrze) i już nie walczy o nas... a ja nadal żyje nadzieją że może nam się uda... nie umiem też mu powiedzieć aby uciekł z mojego życia i nie wracał... nie umiem się z nim pożegnać na zawsze tak jak on ze mną... zawsze coś nas do siebie ciągnie... ale powrót wiąże się ze znienawidzeniem ze wszystkich stron... nie wiem co robić... po prostu czuje jak upadam na dno, płaczę prawie codziennie, on podobnie
nie wiem co mam robić... pomóżcie

7 odpowiedzi

Najlepsza odpowiedź
Nie wiem kompletnie co mam Ci poradzić, bo szczerze mówiąc ciężko jest pomagać komuś, nie znając dokładnie jego problemów. Nie wiem co miałaś na myśli pisząc, że Twój chłopak coś popsuł i doskonale o tym wie. Skoro dalej się kochacie, dalej jesteście dla siebie ważni to spróbujcie jeszcze raz. Byliście ze sobą 4lata! Naprawdę zastanówcie się oboje nad tym, czy chcecie kończyć ten związek, który zapewne przeszedł masę wzlotów i upadków. Porozmawiaj z nim szczerze o tym wszystkim. Szczera rozmowa potrafi rozwiązać każdy problem. Nie wiem co zrobił Twój chłopak, ale myślę, że każdy człowiek powinien dostać drugą szansę na to, aby naprawić swoje błędy. Zastanów się, czy dalej chcesz brnąć w tym związku, zastanów się, czy jesteś w stanie mu wybaczyć. Skoro byliście razem szczęśliwi, dalej możecie to kontynuować. Wszystko w waszych rękach. Skoro oboje cierpicie po rozstaniu i dalej utrzymujecie kontakt to można wywnioskować, że jedno dla drugiego jest cholernie ważne. Trzymam kciuki i życzę powodzenia.
10
I

inessa

13 lat temu

Ciężka sytuacja ;/ mogę sobie wyobrażać jak jest ci ciężko ;< mówisz, że powrót wiąże się z nienawidzeniem ze wszystkich stron ( nie wiem czy dobrze to rozumiem, ze chodzi tutaj o waszych znajomych itp) jeśli tak to nie powinniście się tym przejmować i wrócić do siebie, tym bardziej że zarówno ty jak i on bardzo cierpicie po tym rozstaniu, wszystko da się jeszcze naprawić .. może cała sytuacja go przerosła i dlatego przestał o wasz związek walczyć .. porozmawiajcie ze sobą na pewno wpadniecie na jakieś stosowne rozwiązanie .. Życzę Ci powodzenia i trzymaj się ;)
17
K

ktowie

13 lat temu

Słuchaj ja napisze krótko nie tak jak ci ponieżej , moim zdanie ta (tęsknota) ,którą nam cały czas opisujesz powinna leżeć po obu stronach , jeżeli tylko ty na niego czekasz a on nic , , to radze Ci przestań o tym myśleć i na razie daj sobie spokuj ze związkami.Myślę , że jeżeli odpoczniesz od kogos kto ci zrobił krzywde (zranił Cię) będziesz potem gotowa do następnego związku , rozumiem Cię ,że na razie tęsknisz , ale z drugiej strony musisz sobie sama wytłumaczyć ,że to przejdzie i w końcu o nim zapomnisz.Pozdrawiam B14 , myślę że na pewno znajdziesz kogoś kto na ciebie zasługuje.
10
B

B14

13 lat temu

powiem tak... ostatni raz rozmawialiśmy jakoś 12 lutego a potem przestałam do niego dzwonić... chciałam sobie wmówić że już nic nie czuje że jak sam kocha to się odezwie... tęskniłam jak nie wiem ale wytrzymałam... myślałam że serio jest mi lepiej ale odezwał się do mnie... niby tylko pytał się czy mu pomogę z jego CV (bo miałam na kompie) ale zachowałam się jak wredna suk... bo ucieszyłam się że napisał... strasznie byłam niemiła a on zachowywał się jak należy, z szacunkiem itp... a gdy już wyjaśniliśmy sobie jego sprawę chciałam przestać z nim wpisać, ale on zaczął pytać co tam u mnie jako moje zdrowie itp... a gdy zapytałam go: "czy zapomina już o mnie" powiedział że nie wypowie się na ten temat ... nie wiem co myśleć
5
A

alice916

13 lat temu

Opisałaś tą sytuację zbyt ogólnikowo, np: nie podałaś informacji, z JAKIEGO POWODU dokładnie nie możecie być razem, oraz dlaczego dojdzie do znienawidzenia "ze wszystkich stron", więc ciężko mi będzie w 100% Ci pomóc. Jeśli byliście razem 4 lata, być może nie warto kończyć tego wszystkiego od tak, pamiętajcie że to wy jesteście panami swojego losu, a inni nie mogą narzucić wam co macie robić, szantażować was, czy w jakikolwiek sposób zabronić wam miłości. Piszesz, że nie możesz sobie po tym wszystkim poradzić, więc wnioskuję, że naprawdę bardzo się kochacie. Najlepiej przeanalizować wszystkie za, i przeciw, czy aby na pewno chcesz wracać do kogoś , kto np: Cie zdradził, czy zrobił coś okropnego, żyjąc w przekonaniu że może kiedyś zrobić to drugi raz? Nie wiem co Twój chłopak zrobił, ale od razu na myśl nasuwa mi się zdrada. Zawsze zaciętą batalię toczy serce i rozum, niejednokrotnie czasem lepiej wybrać rozum, i wyleczyć złamane serce. Ale jeśli naprawde go kochasz i jesteś tego w 100% pewna, może lepiej dać sobie jeszcze jedną szansę? Bo powiem szczerze, mi by było naprawdę szkoda tych straconych 4 lat z nim, poza tym ja nigdy w życiu nie skończyłabym związku z kimś przez presję otoczenia, bo np: ktoś mógłby mnie znienawidzić, bo to MOJE ŻYCIE i ja nim kieruję. Nikt nie ma prawa za Ciebie decydować i Ci czegoś narzucać, bo to Twoje życie i Ty nim grasz, a pamiętaj że życie jest tylko jedno.
Jeśli chcesz jeszcze porozmawiać na ten temat, chętnie pomogę na priv. ;)
2
N

Nieogarnięta

13 lat temu

wiesz.. opowiem ci jak bylo u mnie.. Bylam z chlopakiem sporo czasu. Zawiódl i przestaliśmy być razem. Podobna sytuacja jak u Ciebie, dalej tęskniliśmy i daliśmy sobie drugą szansę.. To byl bląd. Niestety zawiódl ponownie a starsze niewyjaśnione sprawy zdecydowanie to wszystko utrudnily. Będąc z nim ten drugi raz czulam się szczęśliwa, ale też czulam się strasznie niekomfortowa w zwiąku z zeszlymi sprawami.. cóż. Przynajmniej się utwierdzilam. Zerwaliśmy ze sobą kontakt. Bylo mi bardzo ciężko. Staralam się nie plakać z jego powodu, " być silna". Niestety czasem nie wychodzilo. Dziś mija pol roku po rozstaniu. Kilka razy plakalam, dalej tęsknię ale po uplywie czasu zauważam nasze bledy. Dziś bym już do niego nie wrócila.. Zrób tak jak czujesz, że powinnaś zrobić. Jeżeli chcesz dać mu szansę i spróbować jeszcze raz, daj mu ją. Jeżeli znów cię zawiedzie będziesz wiedziala że po pelnilaś bląd, może będzie ci później latwiej. Cierpienia nie unikniesz. Będziesz cierpieć teraz ale możliwe że i później. Tylko od ciebie zależy ja to będzie. Moja rada?.. Poproś go o kilka dni spokoju.. sama staraj się o nim nie myśleć a kiedy tylko trochę się uspokoisz pomyśl co w waszym związku bylo nie tak, i czyja byla to wina. Jak nie będziesz miala kilka dni styczności z nim będziesz mogla myśleć, a nie kierować się sercem. Jeżeli racjonalnie przemyślisz wszystko powinnaś dojść do wlaściwego wniosku.. powodzenia ; )
-5
M

Mika273

13 lat temu

Wasza sytacja jest bolesna dla Was obojga. Piszesz, że nadal się kochacie, że nadal jestescie dla siebie ważni, ale w żaden sposób nie możece być razem. Jeśli obawiacie się tylko i wyłacznie nienawiści ze strony otoczenia, być może powinniście dać sobie jeszcze jedną szansę, czy warto przeżywać takie cierpienie ze względu na osoby trzecie?
Jeśli jednak dzieli was coś więcej, niż środowisko w którym żyjecie, jeśli Twój chłopak zrobił coś, co uniemożliwia Wam powrót do związku, musicie powoli nauczyć się żyć oddzielnie, próbować zostać przyjaciółmi, choć to chyba najtrudniejsze i najbardziej bolesne wyjście z tej sytuacji. Mam nadzieję i życzę Wam, że uda Wam się poukładać wasze sprawy tak, żeby jak najmniej osób ucierpiało a przede wszystkim, żebyście oboje odnaleźli w końcu szczęście... Jeśli ten stan bedzie się utrzymywał dłużej moze wydarzyć się coś niedobrego, już teraz Twoje słowa pełne są bólu i łez, a z każdym dniem może być gorzej, bo Miłość, ta prawdziwa, taka jak Wasza nie odchodzi bez bólu i wspomnień, któr na zawsze już w Was bedą . Może warto zawalczyć Wam jeszcze o wspólne szczęście. Współczuję Ci tego wszystkiego. Pozdrawiam. Julka. Trzymajcie się oboje.
-5
J

Julka1229

13 lat temu