smutno to mu bedzie jak sie dowie ze jestes z nim a tak na prawde go nie kochasz...pobeczy zalamie sie, odbuduje i znajdzie kogos kto odwzajemni uczucie...z autopsji wiem ze nic tak nie boli jak sztuczne przedluzanie zwiazku....nie ma sensu trzeba wygenerowac troche czasu na rozmowe face-to-face nie mylic z facebookiem....poryczec troche moze i wymienic kilka epitetow...ale skoro kocha to nie bedzie wymieniac takowych...nie wiem czy kiedys go kochalas bo nie napisalas tego ale jesli kochalas a sie wypalilas tzn ze nie jest dla ciebie atrakcyjny albo ze nie pasujecie jednak do siebie...facet powinien to zrozumiec i cos zrobic....no mowie zalamac sie pewnie podlamie, poryczy ale przezyje....nie ma sensu dalej tak zyc.
"Nie zawsze prawda jest najlepszym rozwiązaniem. Pamiętaj :)" dlaczego wiekszosc dziewczyn tak mysli? i tak sie kiedys dowie przeciez to widac kurde...po co klamac...gorzka prawda zawsze lepsza od slodkiego klamstwa bo klamstwo buduje nadzieje a nadzieje sa złudne.
1
A
adamiakadam
13 lat temu
Najlepsza
8
Zgadzam się z youkai . Po co dziewczyno robiłaś mu nadzieje? ^.-? Sam jestem zakochany i powiedziałem dziewczynie o tym ona nie robi mi nadzieji i powiedziała ,że będzie ze mna jak się zmienie.Teraz co zrobiłas jest nie fair wobec niego.
8
Q
Quatar
13 lat temu
5
Postaw mu warunek: Nie kocham cię, ty mnie tak i jeśi chcesz to jesteś ze mną ale wiesz że ja nic nie czuje. Wtedy zakochany on, cieszy się że wogóle może z tb spędzać czas. A jeśli go lubisz to ty z nim też lubisz przebywać. ;)
5
L
Love470
13 lat temu
4
popieram Sweetmadzie, ale co masz zrobić żeby nie było mu smutno? Nic. Przy zerwaniu normalne jest uczucie smutku, przygnębienia i nie da się tego zmienić.
4
L
leena321
13 lat temu
1
po co zrobiłaś mu nadzieje? -.-
1
Y
youkai
13 lat temu
0
@gaviiii co do tych dzieci co zmieniaja partnerow jak rękawiczki to sie zgodzę, bo to głupota. Później wychodzi na to że dziewczyna chodziła z połową miasta.
Ale wiele znam przypadków w których osoby chodziły ze sobą a jedna ze stron nie chochała tej drugiej... A dlaczego? Powiem na przykładzie jednej znajomej: chłopak zakochał się w niej na zabój. Spotykali się i w końcu zaczęli chodzić. On była przystojny, wiele lasek do niego zarywało. On jednak chciał ją. Ona myślała że może się w nim zakocha. Jedni zakochują się od razu inni z czasem [nie zaprzeczysz :)]. Ale mijały miesiące, a mimo jego wyglądu, tego że był miły, zabawny, nie zakochała się w nim i po 4 miesiącach z nim zerwała. Chłopak prosił żeby do niego wrociła ale ona powiedziała że go nie kocha. Później miał doła przez długi czas.
Żadne wyjście w takim wypadku nie jest dobre. Ciężko jest cokolwiek robić, jak ktoś cię kocha nad życie, nawet jeśli to przyjaciel to trochę głupio, ty do niego po kumplowsku moze jeszcze o chlopakach mu opowiadasz, a on cię kocha i cierpi bo widzi że ty woisz innych...
0
M
Myillworld
13 lat temu
0
Zerwij z nim. Bardziej ranisz go będąc z nim i robiąc mu nadzieje, niż jakbyś z nim zerwała. Tak to będzie cierpiał dłuższy czas, a tak, to może ktoś jest nim zainteresowany i żywi do niego jakieś uczucie.
0
I
InTheDarkness
13 lat temu
-2
a co możesz zrobić? nic.
Skończ to,bo im dłużej to ciągniesz tym gorzej.
-2
S
spoxkler
13 lat temu
-2
Tak się nie da zrobić, żeby mu nie było smutno. A poza tym to jest dziecinne i głupie co robisz bo tylko go w sobie rozkochałaś... -.- Powiedź mu to czym prędzej... i Pozdrów CHŁOPAKA ode mnie!!!!!!
-2
M
mili159
13 lat temu
-2
@Myillworld: Rozumiem, no ale cóż, życie niestety, są wzloty i upadki, nigdy się nikomu nie dogodzi. Czemu mam być z kimś kogo nie kocham i być z tego powodu nieszczęśliwą. Czemu mam robić wszystko pod kątem innych osób, żeby im było dobrze, a nie myśleć o sobie? Jasne myślę o innych - o osobach bliskich mojemu sercu, mamie, przyjaciółce, bratu, chłopakowi.. Ale czemu mam robić coś pod kątem osoby, którą tylko bardzo lubię? Trzeba nauczyć się odmawiać. Poza tym, związek do czegoś zobowiązuje tak? Ma swoje zasady, rządzi się swoimi prawami. Widocznie dla mnie słowo związek to coś innego niż słowo związek dla większości chyba na tym portalu. Związek - miłość - dwie osoby kochające się. Czas leczy rany, są w takim wieku(domyślam się), że jeszcze 5 razy zdążą się zakochać, płakać i cierpieć, zanim znajdą tą właściwą osobę.
-2
G
gaviiii
13 lat temu
-2
@gaviiii nie raz się tak nie da. Ktoś cię kocha a tobie fajnie jest gdy z nim jesteś i jesteście razem. Może powiesz mi że te wszystkie nastolatki które są w związkach to się kochają? Może jeszcze ze wzajemnością? Raz są z tym i wypisują banialuki jak to kochają a za tydzień są już z innym. Korzystają z życia (mówię tu tylko że mają 2 połówkę a jak się nie dogadują to znajdują sobie kogoś nowego).
On się zakochał ona go lubi to są razem. Tylko on za bardzo naciska a ona nie może dać więcej od siebie. Wiem coś o tym bo sama tak miałam kilka miesięcy temu...
-2
M
Myillworld
13 lat temu
-2
Ale ja nie robiłam mu nadziei! On sam ciągle mówił że mnie kocha x100, a potem zapytał czy z nim będę to się zgodziłam bo go lubię. Nie chciałam mu mówić że go nie kocham bo nie chciałam go ranić. Ale to idzie coraz dalej i on ciągle mnie kocha. :(
-2
M
marysia222
13 lat temu
-6
Przepraszam, ale jakbyś miała trochę przyzwoitości to nie byłabyś z kimś kogo nie kochasz.. Beznadziejnie robisz mu nadzieję, nie wiem po co taki związek.
"Lepiej być nieszczęśliwą samotnie, niż nieszczęśliwą z kimś innym".
-6
G
gaviiii
13 lat temu
-20
To powiedz że nigdy go nie kochałaś i nie będziesz.
-20
Q
Qłikcik
13 lat temu
-23
@Myillworld, W takim razie jestem jakaś staroświecka. Dzieciaki, które zmieniają chłopaka/dziewczynę, dla mnie to patologia, więcej chyba dodawać nie muszę. Jest miłość i jest przyjaźń/znajomość, jeśli się kogoś lubi nie znaczy, że trzeba od razu pakować się z tą osobą w związek, przepraszam Ciebie bardzo.. To, że ona nie chciała go zranić to akurat dla mnie jest trochę żałosne, tzn rozumiem to, ale szkoda chłopaka, bo mogła mu powiedzieć, że go bardzo lubi, ale nie chcę go ranić będąc z nim nie kochając go. Gdzie tu logika? -.-