Jestem z chłopakiem już 2 lata i od pewnego...
K
kamila199425418 pkt
656 wyświetleń
czasu jest do dupy , kiedys sie jakos bardziej staral i chyba mu bardziej zalezalo a teraz to jakby mial wy..ebke na to wszystko.. przejmuje sie jak by mi sie naprawde cos mialo stac bo inaczej to przeciez zazwyczaj jest moja wina ja wszystko robie zle czepiam sie i nwm czy cos jeszcze.. no a jak czasami ma ochote mi cos wygarnac to nie powie wprost ze jestem glupia czy cos tylko jakos tak porownuje do czegos lub jakiejs sytuacji wiec ja wiem wszystko wtedy ..az tak glupia nie jestem jak on sb moze to myslec ...
kiedys juz powiedzialam ze to koniec ..poprosil o jeszcze jedna szanse i co....? cos tu chyba jednak nie gra ;ll Mial wtedy lzy w oczach nie wiedzial co zrobic co powiedziec..no ale jednak nic sie nie zmienilo bo czemu caly czas sie klocimy? dlaczego nie potrafi mnie przytulic z czuloscia tak jak kiedys? ..
Zaproponowałam kiedyś też przerwe żeby sb dac troche czasu aby to wszystko przemyslec ale On twierdzi ze przerwa to jest to samo co rozstanie ii ''beze mnie nie ma jego ''
co robic pomozcie !!
On 20 lat ja tez
kiedys juz powiedzialam ze to koniec ..poprosil o jeszcze jedna szanse i co....? cos tu chyba jednak nie gra ;ll Mial wtedy lzy w oczach nie wiedzial co zrobic co powiedziec..no ale jednak nic sie nie zmienilo bo czemu caly czas sie klocimy? dlaczego nie potrafi mnie przytulic z czuloscia tak jak kiedys? ..
Zaproponowałam kiedyś też przerwe żeby sb dac troche czasu aby to wszystko przemyslec ale On twierdzi ze przerwa to jest to samo co rozstanie ii ''beze mnie nie ma jego ''
co robic pomozcie !!
On 20 lat ja tez