9 odpowiedzi
Najlepsza odpowiedź
5
No to tak. Znam się z chłopakiem prawie rok, od dwóch miesięcy się spotykamy bardziej na serio. Trzy tygodnie się ze sobą spotykaliśmy <dopiero niedawno było nasze pierwsze spotkanie odkąd się znamy> a po tych trzech tygodniach byliśmy już razem. Byliśmy tydzień bo ja poczułam jakaś pustkę w środku, poczułam że nic do niego nie czuje i postanowiłam postawić na przyjaźń bez zobowiązań.
Może to w jakimś sensie ma się również do ciebie choć nie wiem.
Ja osobiście już nie potrafię kochać, jestem zbyd zniszczona przez mężczyzn i stawiam na przyjaźń, nie na poważne związki.
A jak to się ma do mojej odpowiedzi? Otóż nie radzę ci czekać chyba że chcesz później żałować tego czasu z nim spędzonego z nadzieja na jakieś uczucia kiedy wokół kręci się tylu fajnych chłopców.
Na twoim miejscu powiedziała bym mu póki nie jest za późno o tym jak się ma sytuacja z twojej strony i razem z nim starała się jakoś rozwiązać ten problem.
Pamiętaj! Zawsze możecie zostać dobrymi przyjaciółmi, nadal się spotykać na określonych warunkach nie koniecznie będąc para.
Mam nadzieję że dobrze mnie zrozumiałas i jakoś pomogłam.
Pozdrawiam:)
Może to w jakimś sensie ma się również do ciebie choć nie wiem.
Ja osobiście już nie potrafię kochać, jestem zbyd zniszczona przez mężczyzn i stawiam na przyjaźń, nie na poważne związki.
A jak to się ma do mojej odpowiedzi? Otóż nie radzę ci czekać chyba że chcesz później żałować tego czasu z nim spędzonego z nadzieja na jakieś uczucia kiedy wokół kręci się tylu fajnych chłopców.
Na twoim miejscu powiedziała bym mu póki nie jest za późno o tym jak się ma sytuacja z twojej strony i razem z nim starała się jakoś rozwiązać ten problem.
Pamiętaj! Zawsze możecie zostać dobrymi przyjaciółmi, nadal się spotykać na określonych warunkach nie koniecznie będąc para.
Mam nadzieję że dobrze mnie zrozumiałas i jakoś pomogłam.
Pozdrawiam:)
5
2
No to tak...
Znam się z chłopakiem prawie rok, od dwóch miesięcy się spotykamy bardziej na serio. Trzy tygodnie się ze sobą spotykaliśmy <dopiero niedawno było nasze pierwsze spotkanie odkąd się znamy> a po tych trzech tygodniach byliśmy już razem. Byliśmy tydzień bo ja poczułam jakaś pustkę w środku, poczułam że nic do niego nie czuje i postanowiłam postawić na przyjaźń bez zobowiązań.
Może to w jakimś sensie ma się również do ciebie choć nie wiem.
Ja osobiście już nie potrafię kochać, jestem zbyd zniszczona przez mężczyzn i stawiam na przyjaźń, nie na poważne związki.
A jak to się ma do mojej odpowiedzi? Otóż nie radzę ci czekać chyba że chcesz później żałować tego czasu z nim spędzonego z nadzieja na jakieś uczucia kiedy wokół kręci się tylu fajnych chłopców.
Na twoim miejscu powiedziała bym mu póki nie jest za późno o tym jak się ma sytuacja z twojej strony i razem z nim starała się jakoś rozwiązać ten problem.
Pamiętaj! Zawsze możecie zostać dobrymi przyjaciółmi, nadal się spotykać na określonych warunkach nie koniecznie będąc para.
Mam nadzieję że dobrze mnie zrozumiałas i jakoś pomogłam.
Pozdrawiam:)
Znam się z chłopakiem prawie rok, od dwóch miesięcy się spotykamy bardziej na serio. Trzy tygodnie się ze sobą spotykaliśmy <dopiero niedawno było nasze pierwsze spotkanie odkąd się znamy> a po tych trzech tygodniach byliśmy już razem. Byliśmy tydzień bo ja poczułam jakaś pustkę w środku, poczułam że nic do niego nie czuje i postanowiłam postawić na przyjaźń bez zobowiązań.
Może to w jakimś sensie ma się również do ciebie choć nie wiem.
Ja osobiście już nie potrafię kochać, jestem zbyd zniszczona przez mężczyzn i stawiam na przyjaźń, nie na poważne związki.
A jak to się ma do mojej odpowiedzi? Otóż nie radzę ci czekać chyba że chcesz później żałować tego czasu z nim spędzonego z nadzieja na jakieś uczucia kiedy wokół kręci się tylu fajnych chłopców.
Na twoim miejscu powiedziała bym mu póki nie jest za późno o tym jak się ma sytuacja z twojej strony i razem z nim starała się jakoś rozwiązać ten problem.
Pamiętaj! Zawsze możecie zostać dobrymi przyjaciółmi, nadal się spotykać na określonych warunkach nie koniecznie będąc para.
Mam nadzieję że dobrze mnie zrozumiałas i jakoś pomogłam.
Pozdrawiam:)
2
0
To tak po pierwsze jeśli byś się w nim zakochała to teraz nie odczuwałabyś czegoś takiego.. Bo z dnia na dzień nie można się "od kochać". Chyba że nigdy go nie kochałaś to inna sprawa. Albo może macie gorsze dni, i dlatego tak Ci się wydaję. Musisz wiedzieć co do niego czujesz. :)
Powodzenia. :)
Powodzenia. :)
0