Przejdź do treści głównej

Jestem z moim chłopakiem już od 3,5 miesięcy,...

K
koteczka311214 pkt
527 wyświetleń
bardzo się kochamy. On jest studentem, a ja uczennicą po liceum. Obecnie będę się uczyć w medycznej szkole policealnej:) Dziś miałam swój pierwszy dzień, i poszłam tam z moim chłopakiem, który cały czas rzucał jakimiś kąśliwymi komentarzami. Nie posiadam matury, bo nie czułam się na siłach żeby do niej podejść, miałam ciężko w domu, i psychicznie już wysiadałam(to było przed tym jak go poznałam), nie miał mnie kto zmobilizować i wesprzeć. Kiedy się dowiedziałam że nie mam matury, nie miał nic przeciwko, mówił "Jak będziesz chciała to sobie podejdziesz za rok, albo kiedy indziej, a jak nie to nie". Jednak dzisiaj powiedział że "Jak jego dziewczyna nie będzie miała matury to się z nią nie ożeni". My się naprawdę bardzo kochamy, i planujemy wspólną przyszłość, ale po dzisiejszym naszły mnie wielkie wątpliwości...dla mnie nie liczy się wykształcenie tylko serce i dusza...a to że ktoś nie posiada matury nie powinno go od razu klasyfikować do najniższej rangi...bardzo mnie to zabolało, i nie wiem co o tym wszystkim sądzić..Dziękuję za wszelkie odpowiedzi:)

2 odpowiedzi

Wrzuć na luz ja czasami (zaznaczam, że nie mam dziewczyny i mówię o znajomych) też rzucam coś przekąsem albo z ironią i nie zawsze inni zrozumieją moje intencje ale na szczęście z reguły pytają o co mi chodziło. Myślę, że to też było coś w tym stylu lub taki mobilizujący 'żarcik'. Myślę, że nie masz się czym przejmować.

Pozdrawiam
SenseiBobi
1
S

SenseiBobi

14 lat temu

Może to miała być forma motywacji przez krytykę?
Najprościej będzie, jeśli o spytasz o co mu chodziło. Każdy czasem powie coś sarkastycznie, ale nie zawsze wiadomo jak to zinterpretować.
Jeżeli wcześniej mówił, że go nie obchodzi, że nie masz matury i pwiedział, że cie kocha mimo tego, to nie masz się czym przejmować, pewnie to był tylko żart, albo ta jak już napisałam motywacja przez krytykę.
-2
H

HollowStar

14 lat temu