Przejdź do treści głównej

Jestem załamana. Powiedzcie co robic, czy...

W
Weronika1990504 pkt
649 wyświetleń
zadzwonic do niego i zapytac, ale i tak pewnie nie odbierze. Juz wczesniej o tym pisalam, radziliscie mi odpuscic sobie twgo chlopaka, ale on swoim zachowaniem sprawia mi taką przykrosc, ze nie mam sily wyjsc z domu. Napisalam do niego "Byłoby super gdybyśmy gdzieś razem się wybrali. Jest teraz duzo wolnego czasu. Co Ty na to?" On byl on line wtedy i nie odpisal, normalnie siedzial na gg i fcb i nie odpisal nic, mimo, ze napisalam "Jak nie masz ochoty to po prostu powiedz" niestety zero odzewu. Nie wiem jak mozna kogos tak olewac. Ja 3 razy zaproponowalam spotkanie, on ani sie nie zgodzil ani nie odmowil. Dlaczego tak sie zachowuje? To mnie poniza, nie odzywa sie bez powodu. A ja nie wiem dlaczego i pewnie nigdy sie tego nie dowiem. A jeszcze w czerwcu normalnie gadalismy. Nie moge przez to spac i ciagle sie martwie.

6 odpowiedzi

rozumiem Cię.. ale z doświadczenia wiem, że nie warto zbytnio się angażować. ok można dać chłopakowi leekko do zrozumienia, że nie jest Ci obojętny ale nie angażować się za dwojga. nic dobrego z tego nie wyniknie. uwierz mi. ja tak robiłam i żałuję...;/
może spróbuj zagadać do niego za jakiś czas, a teraz milczeć. może sam się odezwie. ;) powodzenia!
6
A

asiulka2

15 lat temu

kurcze jestem teraz w podobnej sytuacji. Wiem doskonale co czujesz. ryczeć mi się chce ;( Jestem bezradna. Ciężko mi go rzucić bo wciąż go kocham i nie rozumiem jego zachowania. Jak coś to pisz do mnie. Pogadamy o tym. Nie raz dobrze z kimś o tym porozmawiać kto rozumie co czujesz :)
3
T

taszalona15

15 lat temu

Kochana odpuść sobie, naprawdę... Po prostu nie waarto... Ja byłam w takiej sytuacji jak Ty... Nie pisał do mnie.. sama się odezwałam-nie odpisał. Nie pisałam już drugi, trzeci i dziesiąty raz. Wiedziałam, że skoro się nie odzywa nie chce dalej się ze mną spotykać. Wiem co czujesz bo też chciałabym wiedzieć dlaczego... i chyba również nigdy się nie dowiem. Chciałam od niego to usłyszeć, że już nie chce ze mną się spotykać, żeby po prostu mieć pewność, a nie zrywanie takiego kontaktu i pozostawienie mnie w niepewności. Doskonale wiem co czujesz... ja czuję to samo... Ludzie mówią, że poboli i przestanie. Fakt... ale rana zawsze jakaś tam zostanie. Mi powoli przechodzi. Są takie chwile gdzie siedze i go po prostu wyzywam, są takie chwile gdzie w ogóle o nim nie myśle, a są takie chwile gdzie po prostu tęsknie. Też nie rozumiem jak można kogoś tak olewać... ja bym nie potrafiła i bym postawiła sprawę jasno... No nic... po prostu już do niego nie pisz, będzie chciał to się odezwie. Nie będzie chciał to się nie odezwie, a Ty ułożysz sobie życie na nowo. Trzymaj się kochana bo wiem co czujesz i pamiętaj, że nie jesteś sama. Powodzenia.
3
X

xblablabla

15 lat temu

Jak spotkasz go na ulicy nie daj po sobie poznać ze Ci na nim zależy bo on bedzie sie czul lepszy..! po prostu idz dumna z usmiechem na twarzy... najlepiej z paczka znajomych... i smiej sie ile wlezie..;D wtedy moze zrozumie co stracil.... Na poczatku to bedzie udawane ale potem miejmy nadzieje, że Ci przejdzie..;D powodzenia..! ;P
1
P

Paulina12424

15 lat temu

Wiem cos o tym,sam tez mialem "problem" tego pokroju,ale po tym jak mnie zignorowala po raz 20,zrezygnowalem z niej i przestalem o niej myslec,nie warto celowac w ludzi,ktorzy nas olewaja :)
-1
J

JackMack

15 lat temu

Postaraj się o nim nie myśleć.Jeśli mu zależy odezwie się a jak nie to na pewno jesteś silna i dasz radę:)Trzymaj się
-3
S

sylwia14205

15 lat temu