Jestem zauroczona w chłopaku, który chyba nie...
P
progalska10 pkt
433 wyświetlenia
odwzajemnia moich uczuć. Tak na prawdę to nie wiem, bo kiedyś nazwał mnie swoim "diabełkiem" jakiś rok temu super nam się gadało, mówił że mnie lubi i wgl...następnie przyszło gimnazjum, próbowałam się z nim skontaktować, ale na marne, po za tym wgl nie ma go na gg, a jak go kazałam pozdrowić koleżance, która ma z nim kontakt, nawet nie wiedział o kogo chodzi, dopiero później se przypomniał i powiedział "a, to ta chuda"....teraz zaprosiłam go na fejsie, jeszcze nie odpowiedział, z resztą tylko jego kuzyn, z którym najprawdopodobniej robił profil, ma go w znajomych. Prawdopodobnie ma bardzo mało czasu (jest raczej ambitny i do tego gra w piłkę nożną). Była tam jakaś sprawa z dziewczyną, niby on miał z nią chodzić i wgl..ale ja tam nie wiem. On jest w moim wieku i na prawdę wtedy nam się fajnie gadało. Chciała bym do tego wrócić....ja nie wiem czy dalej mam do niego zagadywać, czy sobie go odpuścić, czy co...czy jego zachowanie jest spowodowane przyjaciółmi i najbliższym kuzynem, którzy uważają, że jestem "anorektyczką, nie myję zębów i jestem brzydka", czy on tak na poważnie...ja już sama nie wiem...no bo jak go widzę na boisku (za którym z resztą mieszkam), to aż mi motyle w brzuchu zaczynają latać tak strasznie, mało co nie rozerwą mi skóry xD Poradźcie